Nauczanie wyższe

Większa aktywność niż tylko nauka

Started by gadaczka 7 posts last post 4 years ago

#1

Angażowaliście się jakoś w działania uczelni? Może ktoś z was był członkiem samorządu studenckiego? Próbowaliście organizować jakieś ewenty?
Dziękuję użytkownikom portalu Elten Link za możliwość obserwowania środowiska niewidomych. Stanowiło to dla mnie etap wstępny do pracy z niewidomymi na żywo.

#2 Archived

Ja przez ponad 5 lat aktywnie udzielałem się w ramach KOła naukowego na swoim kierunku. Wielokrotnie wygłaszałem referaty, byłem też odpowiedzialny za organizację studenckiej konferencji naukowej. Bardzo dobrze wspominam tą działalność.

#3 2 likes

Ja nie próbuję, ale to dlatego, że jestem leniwa, nie czuję takiej potrzeby i tyle
***
🇺🇦 🇵🇱

#4 1 like

Ja z podobnych wzglądów. Nigdy nie należałam do szczególnie odpowiedzialnych, poza tym wolę się nie rzucać na głęboką wodę, gdy nie mam o niej zielonego pojęcia. Wątpię też, że komuś bym się na coś przydała w takim samorządzie, stowarzyszeniu czy innym zrzeszeniu. Zwykle stroniłam nawet od bycia w trójce klasowej. NIe ciągnie mnie władza, nie widzę się w roli orgnizatorki, koordynatorki, najwyżej wspomagacza, wykonującego polecenia kogoś wyżej postawionego.

#5

Ja w samorządach tak klasowych jak i szkolnych byłem, a z bardziej poważnych rzeczy, to pod mą opieką był przez dość długi czas sprzęt estradowy w szkole, na jakieś występy czy czy co inne. Nosiłem, ustawiałem, podłączałem i obsługiwałem.
Sygnatura? A co to jest i do czego :D

#6 1 like Edited

Fajnie, tylko Ty mówisz o ośrodku. A tu chodzi o masówkę, a n awet studia. To jest trochę różnica.

#7

Nie miałam smykałki do przewodniczenia i zarządzania, ale wszelkie akademie były moje: teatrzyki, Wigilie szkolne, uniwersyteckie i inne występy okoliczniościowe.
Konkursy na szczeblach rejonowym i wojewódzkim, festyny itd.
Nie mówię o festiwalach środowiskowych.1
Wojna to pokój. wolność to niewola.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"