czego wam brakuje?
Back to Środowisko niewidomych#121 jamajka
Ceny kart do gry, linijek, spinaczy do skarpetek...
#122 Lowca_Androidow
Cieszmy się cenami lasek bo w Niemczech widziałem po 180 euro hehe
Ale fakt, cena za laskę, kawałek aluminim (rurka aluminiowa) pomalowana na biało, do tego kawałek gumy i gotowe, a cena 130 zł.
To jeszcze nic, w sklepie Impuls, tam gdzie sprzedają laski Revolution końcówki do tych lasek, ta obrotowa to koszt 65 zł, a zwykła to 35 zł - kawałek plastiku i to tego jest to miękki plastik, śmiem twierdzić, zę wytrzym agóra 2 miechy przy częstym chodzeniu. Ja w pracy poprosiłem to mi wytoczyli dwie końcówki z takiego twardszego materiału, ale i tak laga w szufladzie leży - z tym nie da ię chodzić.s
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
#123 jamajka
Nie tylko aluminium, może być grafit.
#124 Lowca_Androidow
Oj może być i włókno szklane - wiem, ale jedno i drugie nie jest tak drogie, chodzi mi o sam fakt, cena, wszystkie są w podobnej cenie.
I najciekawsze jest to, że ten co bierze laskę90 cm płaci tyle camo co ten który bierze laskę 190 cm
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
#125 gadaczka
Hehe, ale jak by cena zależała od rozmiaru, to byłoby oburzenie: dyskryminacja!
#126 jamajka
Jakby cena zależała od ich wydatków, to oni by się oburzyli. :d
#127 Lowca_Androidow
Niby tak., ale jednak idzie zdecydowanie mniej materialu, a cena ta sama. Za mniejszy TV płacimy mniej. Choć z drugiej strony za rozmiar buta 32 placimy tyle samo co za 45 heh
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
#128 Julitka
Gdybym widziała, to może mogłabym być tłumaczką konferencyjną/ustną.
Wiem, że mogę i bez tego tłumaczyć ustnie, np. kabinowo, ale to jednak nie to samo.
Gdybym widziała, to przede wszystkim o wiele wygodniej byłoby mi wykonywać wszelkie czynności w domu. Szybciej i dokładniej sprzątałabym, a na pewno więcej piekłabym ciast i tortów, a także gotowała.
Zapomniałam jeszcze dodać, że o wiele więcej pomagałabym ludziom. Najprawdopodobniej pracowałabym charytatywnie w domu dziecka lub hospicjum. Mam też wrażenie, że chyba ubierałabym się nieco inaczej. Nosiłabym więcej sukienek i spudniczek, przedkładając je ponad spodnie.
#129 lwica
Ja i tak przedkładam, choć nie widzę. WIęc to chyba nie regóła. :-)
#130 Zuzler
A teraz czemu nie przedkładasz?
#131 Monia01
Nie wpisywałam się tu chyba, więc może warto nadrobić. :)
Brakuje mi kilku rzeczy. Po pierwsze: chciałabym zobaczyć siebie. Najbardziej chyba twarz, ale też to, jak wyglądam tak ogólnie, czy na przykład nie mam za dużej głowy względem reszty ciała. :D Wiem, że nie jestem brzydka, zupełnie nie o to chodzi. Po prostu chciałabym na siebie spojrzeć. Z ciekawości. :) Chciałabym też móc patrzeć, jak się pod względem wyglądu zmieniałam, jak najpierw byłam dzieckiem, potem zaczęłam dojrzewać i tak dalej. Chciałabym wziąć album i spojrzeć na to wszystko.
brakuje mi też możliwości oglądania ubrań i dopasowywania ich tak, jak tylko mi się spodoba. Wiem, że jest to możliwe, ale i tak wymaga pomocy, a na pewno dużego samozaparcia i cierpliwości. Gdybym widziała, bez wątpienia łatwiej byłoby mi stworzyć wizerunek siebie taki, który też mi by w pełni odpowiadał. Mam tu na myśli ciuchy, dodatki. Mogłabym też wzorować się na innych, bo szeroko pojętego wizualnego podpatrywania ludzi też mi brakuje, choć na szczęście mogę ich słuchać.
🇺🇦 🇵🇱
#132 Zuzler
Cóż, podpatrywania ludzi to akurat brakuje każdemu, kto nie widzi od dziecka. Stąd choćby dość częste zjawisko niewidomych kobiet ubierających się byle jak, nieznajomość smaczków subkulturowych dopóki ktoś o nich nie opowie i rozmaitych gestów choćby takiego fucka też dopóki ktoś nie opowie.
#133 daszekmdn
Jeszcze jak chcę sprawdzić na zdjęciach czy produkt jest w dobrym stanie :D to brak.
#134 Zuzler
Oj taaak, ja to bym sobie np bardzo chętnie pokupowała to czy tato na Allegro czy innym OLXie, nawet ubrania za ćwierć ceny, ale oczywiście nie mogę, bo nie mam możliwości sprawdzić jak one wyglądają i w jakim są stanie, a jeśli zdam się na kogoś w tej kwestii, to ten ktoś może mi chcąc nie chcąc narzucić swój punkt widzenia i upodobania.
#135 Monia01
W kwestii ubrań i w ogóle zakupów internetowych to jednak pytam widzących.
🇺🇦 🇵🇱
#136 misiek
Pięknej kobiety u boku, wypasionego auta i Harelya Dawidsona.
#137 denis333
Mi brakuje przede wszystkim intelektu, ostatnio podupadłem jeśli chodzi o wiedzę ogólną, no i tak jak @łysy mówił... Przydał by się ktoś fajny u boku.
#138 Zuzler
No, ale do tego to akurat widzenie Denisie kochany potrzebne raczej nie jest :P
#139 siwy4don
Ja bym chciał zobaczyć, jak zmienił się mój wygląd, bo ostatni raz, jak siebie widziałem ważyłem 40kg więcej i miałem inną fryzurę. Chciałbym też znowu pograć w gry i patrzeć na dziewczyny:)
#140 Adrian
Siemka. Ja chyba podobnie jak reszta. Chciałbym po prostu być bardziej nie zależny. Chciałbym załóżmy pojechać gdzieś na weekend tak całkiem spontanicznie. Bez żadnych asyst, które z tego, co słyszałem działają ostatnimi czasy dość średnio, bez nie wiadomo jakiego planowania. Chciałbym tak poprostu wsiąść w jakiś środek transportu własny lub nie i tak sobie jechać gdzieś. Ktoś pisał czy nie chcielibyśmy się zobaczyć w lustrze. Z resztą wiele razy ktoś mi się pytał czy nie chciałbym zobaczyć rodziny albo po prostu obejrzeć ten piękny świat. Powiem Wam, że średnio. To znaczy chciałbym zobaczyć swoją lub czyjąś twarz w lustrze bo nie wiem zwyczajnie jak to widać, że ktoś na przykład ma tważ pociągłą i jak to widać w lustrze, które jest przecież płaskie. Co do rodziny nie jest to dla mnie jakimś priorytetem, że chciałbym zobaczyć ich twarze. Wiem jak wyglądają bo w dzieciństwie dość często dotykałem ich twarzy. Ważna też dla mnie by była kwestia pracy. Nie podoba mi się coś w jednej. Szukam następnej. W takiej sytuacji jaką mamy wiadomo jak to jest. Czasem trzeba trzymać się jednego stanowiska nie zależnie od tego jak tam jest bo przecież nie dostaniemy tak szybko jeżeli w ogóle mieszkając w małym miasteczku możemy liczyć na nową pracę. Prawo jazdy no cóż przydało by się ale nie jakoś priorytetowo ale wiadomo super by było mieć. Jeszcze jak tu ktoś wyrzej pisał chyba Chryniek jeżeli się mylę to przepraszam. Sporo ludzi w środowisku Katolickim ma podejście jakby zbawienie nam się należało przez samo to, że nie widzę. Ja też jestem świadomym Katolikiem i wystrzegam się jak mogę takiego podejścia. Niewidzenie nie jest dla mnie żadną karą ani błogosławieństwem. Po prostu sobie jest i już. Też jak tu niektórzy myślę, że jest częścią mojego życia. Tak nawiasem mówiąc miałem kiedyś kontakt z taką osobą, która może trochę na siłę w każdym razie ja tak to odebrałem, że chciała mnie uświadamiać, że moje niewidzenie to moja droga do zbawienia a, że średnio docierały do niej moje argumenty. Pożegnałem się kulturalnie i już nie mam z nią kontaktu. To tyle ode mnie. Rozpisałem się ale mam nadzieję, że Was nie zanudziłem. Pozdrówki dla wszystkich. Narka.