Dlaczego ludzie wybierają NVDA?
Back to Dyskusja ogólna#61 nuno69
U mnie jest, w każdym miejscu systemu. Ale to chyba bardziej specyfika Windowsa, niż jFW czy NVDA.
#62 pajper
Dam Ci przykład ze swojego podwórka, gdzie NVDA bije każdy czytnik płatny w zastosowaniu komercyjnym, profesjonalnym.
Zarządzam komputerami w kilku firmach. W jaki sposób osoba niewidoma może funkcjonować jako serwis komputerów widzących użytkowników, gdzie w całej instytucji nie ma nikogo, kto używa czytników ekranu czy się na tym zna? A no można.
Wystarczy zainstalować NVDA i przygotować ustawienia, które po starcie automatycznie łączą go z serwerem pod danym kluczem. Dalej wystarczy napisać prosty skrypt, który nasłuchuje na polecenie i, jeśli ja odpowiednią rzecz wcisnę na komputerze, uruchomi NVDA bez mowy i dźwięków.
No i dalej można robić cokolwiek.
Przy ilości obsługiwanych tak przeze mnie komputerów, licencji Jawsa potrzebowałbym sztuk ze 30.
Podaję to jako przykład, że otwartość rozwiązań może być ogromnym atutem w instytucjach także profesjonalnych. Z Jawsem nie wydaje mi się, by w ogóle osoba niewidoma mogła prowadzić obsługę zdalną komputerów.
Shoot for the Moon. Even if you miss, you'll land among the stars.
#63 nuno69
Citrix, czy nawet RDP. Tak, wiem, jest dzióawe, ale Remot też. I nasz kochany Tyler Spivey nie raz to pokazał.
#64 zvonimirek222
Owszem, i tutaj nunowa nienawiść do open-source ma problem
-- (pajper):
Dam Ci przykład ze swojego podwórka, gdzie NVDA bije każdy czytnik płatny w zastosowaniu komercyjnym, profesjonalnym.
Zarządzam komputerami w kilku firmach. W jaki sposób osoba niewidoma może funkcjonować jako serwis komputerów widzących użytkowników, gdzie w całej instytucji nie ma nikogo, kto używa czytników ekranu czy się na tym zna? A no można.
Wystarczy zainstalować NVDA i przygotować ustawienia, które po starcie automatycznie łączą go z serwerem pod danym kluczem. Dalej wystarczy napisać prosty skrypt, który nasłuchuje na polecenie i, jeśli ja odpowiednią rzecz wcisnę na komputerze, uruchomi NVDA bez mowy i dźwięków.
No i dalej można robić cokolwiek.
Przy ilości obsługiwanych tak przeze mnie komputerów, licencji Jawsa potrzebowałbym sztuk ze 30.
Podaję to jako przykład, że otwartość rozwiązań może być ogromnym atutem w instytucjach także profesjonalnych. Z Jawsem nie wydaje mi się, by w ogóle osoba niewidoma mogła prowadzić obsługę zdalną komputerów.
--
#65 zvonimirek222
Nie Tyler Spivey, a kochany głupi użytkowniś.
-- (nuno69):
Citrix, czy nawet RDP. Tak, wiem, jest dzióawe, ale Remot też. I nasz kochany Tyler Spivey nie raz to pokazał.
--
#66 pajper
Jest dziurawe, ja dlatego używam do tego prywatnego serwera na Raspberry PI i tunelu SSH. Ale to już technikalia.
Shoot for the Moon. Even if you miss, you'll land among the stars.
#67 zywek
jaka specyfika WIndowsa. System na czysto stawiany był. Jedynie gdzie działa, i to naprawdę minimalnie responsywniej, bo i tak się tka, t w visual studio.
#68 nuno69
@Żywek, Windows przy różnych konfiguracjach sprzętowych zachowuje się często inaczej. Parę lat temu był jakiś problem, że NVDA działało okropnie na komputerach Lenovo, czy Dell. Już teraz nie pamiętam.
#69 zvonimirek222
A u mnie na moim i3 / lenovo, windows 10 NVDA zachowuje się bez zarzutu.
Nie mam żadnego problemu z nim.
-- (nuno69):
@Żywek, Windows przy różnych konfiguracjach sprzętowych zachowuje się często inaczej. Parę lat temu był jakiś problem, że NVDA działało okropnie na komputerach Lenovo, czy Dell. Już teraz nie pamiętam.
--
#70 nuno69
Wiele osób miało ten problem. Ni ja personalnie, ale wiem że problem istniał.
#71 tomecki
Weźcie dajcie se siana z tymi porównaniami. To na prawdę nie ma żadnego sensu!
NVDA i Jaws to dwa kompletnie rózne produkty, przeznaczone dla zupełnie innego klienta.
NVDA jest darmowy i otwarty ze wszystkimi tego konsekwencjami. Wtyczki mają przerazająco duże uprawnienia więc nie ma raczej opcji coby porządna korpo tak zwyczajnie to to wdrożyła. Z drugiej strony to działa, nadaje się do normalnej pracy, a statystyki pokazują, że szaremu użytkownikowi w życiu codziennym coś takiego wystarcza. Mówią o tym zarówno ankiety Webaim jak i ostatno przeprowadzone przez Yandex.
Jaws coraz bardziej sięga po klientów enterprise i dobrze. Mają na tyle ogarnięty produkt, że są w stanie stworzyć do tego sensowny support również dla dużych przedsiębiorstw, ponoć są w stanie lepiej ogarnąć kwestie bezpieczeństwa i takie tam.
Jeszcze na koniec taka uwaga. Oburzanie się, że komuś nie wystarczy to, co ma i pretensje, że trzeba chcieć więcej są cośkolwiek dziwne. jeśli komuś wystarcza responsywność darmowego programu to na cholerę ma wydawać kupę kasy na Jawsa nawet jeśli dla kogoś innego taki wydatek nie jest wcale jakoś straszny. Dyskusja nad tamdemem w ogóle wydała mi się dziwaczna, a przy najmniej argumenty w rodzaju "w sumie to żadna wada, bo se można z tym poradzić". No owszem, można, ale skoro mamy do wyboru za darmo i bez problemów vs płatne z moze i drobnym, ale czymś, co jakoś trzeba obejść to wybór wydaje się dość oczywisty.
#72 nuno69
Cytując mój pierwszy post:
Witajcie! Chciałem tak sobie porozmawiać o tym, dlaczego akurat NVDA. Czy jedynym powodem jest to, że program jest darmowy czy macie jeszcze jakieś inne preferencje? Dla dobra dyskusji ja już się zamykam.
Mnie po prostu ciekawiło dlaczego tak, a nie inaczej.
#73 zvonimirek222
Właśnie na zachodzie od Jawsa zaczęli odchodzić, bo narzekają na kupe niedziałających funkcji.
-- (tomecki):
Weźcie dajcie se siana z tymi porównaniami. To na prawdę nie ma żadnego sensu!
NVDA i Jaws to dwa kompletnie rózne produkty, przeznaczone dla zupełnie innego klienta.
NVDA jest darmowy i otwarty ze wszystkimi tego konsekwencjami. Wtyczki mają przerazająco duże uprawnienia więc nie ma raczej opcji coby porządna korpo tak zwyczajnie to to wdrożyła. Z drugiej strony to działa, nadaje się do normalnej pracy, a statystyki pokazują, że szaremu użytkownikowi w życiu codziennym coś takiego wystarcza. Mówią o tym zarówno ankiety Webaim jak i ostatno przeprowadzone przez Yandex.
Jaws coraz bardziej sięga po klientów enterprise i dobrze. Mają na tyle ogarnięty produkt, że są w stanie stworzyć do tego sensowny support również dla dużych przedsiębiorstw, ponoć są w stanie lepiej ogarnąć kwestie bezpieczeństwa i takie tam.
Jeszcze na koniec taka uwaga. Oburzanie się, że komuś nie wystarczy to, co ma i pretensje, że trzeba chcieć więcej są cośkolwiek dziwne. jeśli komuś wystarcza responsywność darmowego programu to na cholerę ma wydawać kupę kasy na Jawsa nawet jeśli dla kogoś innego taki wydatek nie jest wcale jakoś straszny. Dyskusja nad tamdemem w ogóle wydała mi się dziwaczna, a przy najmniej argumenty w rodzaju "w sumie to żadna wada, bo se można z tym poradzić". No owszem, można, ale skoro mamy do wyboru za darmo i bez problemów vs płatne z moze i drobnym, ale czymś, co jakoś trzeba obejść to wybór wydaje się dość oczywisty.
--
#74 balteam
a w różnych ankietach statystyki pokazują, że spada liczba jawsa, rośnie nvda czy raczej podobnie?
Ja tylko z zdsr bym korzystał, jak by był dopracowany conajmniej jak csr teraz, czyli długa droga przed nim. Druga rzecz, to nie mam portu usb, mogę kupić przejściówkę, ale poco :D
#75 misiek
ZDSR i klucz sprzętowy aha, to niestety ze smutkiem i żalem będę musiał podziękować za ten produkt, a tak chciałem mu dać szansę, ale sprzętowe ustroństwo w moich oczach dyskryminuje go na starcie.
#76 misiek
Używałem właśnie Lenovo z i3 w raz z Nvda przez prawie siedem lat i nigdy nie miałem problemu z responsywnością.
-- (zvonimirek222):
A u mnie na moim i3 / lenovo, windows 10 NVDA zachowuje się bez zarzutu.
Nie mam żadnego problemu z nim.
-- (nuno69):
@Żywek, Windows przy różnych konfiguracjach sprzętowych zachowuje się często inaczej. Parę lat temu był jakiś problem, że NVDA działało okropnie na komputerach Lenovo, czy Dell. Już teraz nie pamiętam.
--
--
#77 dariusz.1991 Archived
No cóż, Na dzień dzisiejszy tylko NVDA ogarnia Syntalka, a mi najlepiej pracuje się właśnie z Syntalkiem.
#78 johnson
Do podstaw jest wystarczający. Cenię sobie jego otwartość, chociaż niektórzy nazywają tą licęcję wirusową. W 2020.3 zwiększyła się nie co jego responsywność. Fakt. Na netbookach, które dla mnie są jakimś nieporozumieniem działał strasznie. Szczęki radziły sobie tu lepiej. Nie wiem, co do przenośności, ale on tu nie zostawia po sobie nic. Jeden portablowy konkurent to Supernova, ale czy jest tak przenośna jak NVDA? Dodatków sporo. Objektówkę da się opanować. Ciekawy pomysł pokazania ekranu pod myszką, ale trochę brakuje w standardzie nawigacji typu WE albo Outspoken 7 na początek, a później 8, 2, 4 i 6 co by ekran po zwiedzać. Objektówka hyba nie wykryje tyle, co tamte myszki, no i oczywiście znowu bym o Szczękach zapomniał. Wprowadzili nowy sposób nawigacji hyba, że czegoś nie wiem. Interfejs minimalistyczny, chociaż ja nie wiem, przyzwyczaiłem się do alt, plik, edycja, widok i tam jakieś opcje, ale ni ma co przebudowywać. Swoje ustawienia przy sobie. Skożystasz z nich u kogoś innego i w systemie nic nie zostawisz. Nie lubisz przenośnych kopii? Zrobi backup, który później zainstalujesz z tej wersji i z twoją konfiguracją. Wielojęzyczność od razu. Nie trzeba kupować gadacza w języku dla danego kraju. Wielu może to i nie potrzebne, ale mogliby przywrócić wybór ścieżki nawet w standardowej instalacji, ale jeżeli było to potrzebne, no to ok. Sory, jeżeli to wyglądało trochę reklamowo i trochę anty, no ale tak jakoś chciałem to napisać.
#79 johnson
Aha. Wybór innej karty dźwiękowej. Nie wiem, czy on wprowadził to jako pierwszy, ale jeżeli w innych gadadłach te 10, albo 11 lat temu to było, to powiedzcie, bo nie zauważyłem.
#80 nuno69
Nie wiem, jak 10 lat temu, ale teraz jest we wszystkich.