Biedrona, słychać go w twoim głosie.
Grzesiu- no to niedobrze. Przecież jesteś radiowcem i djem. Muzę też fajnie potrafisz dobrać.
Hehe dzięki, ostatnio troche chyba wyszedłem z formy jak chodzi o mówienie w radiu, a z muzyką to się staram.
A gdzie można posłuchać Biedrony? Fajnie usłyszeć czasem trochę optymizmu :D
1 likes
Mi podoba się w samym sobie to, że zawsze będe się starał dotrzymać danego komuś słowa, przez to że mnie kiedyś dymano, ja teraz staram się dotrzymywać każdej danej obietnicy.
Czasem przypłacam to własnym zdrowiem, zarówno fizycznym jak i psychicznym, ale jednakowoż to lubię.
Czasem przypłacam to własnym zdrowiem, zarówno fizycznym jak i psychicznym, ale jednakowoż to lubię.
1 likes
Uwielbiam w sobie to, że mam twarz ładną, bez zmarszczek, co odejmuje mi połowę wieku.
W rzeczywistości mam lat 35, a kelnerzy mi nawet piwa nie chcą sprzedać.
Nie używam WGL żadnych makijaży, poprawiaczy urody, tylko krem bambino i jakiś balsam najlepiej waniliowy, czy migdałowy.
Przedział wieku, który mnie oceniają, to od 15 do 20 lat i nie lubię swojej twarzy dlatego, że ludzie dają mi tyle i tyle lat, tylko czuję, że ona mi się podoba.
Kocham siebie taka jaką jestem, choć pewnie znalazłoby się coś na nie, jakby popatrzeć obiektywnie, ale pokochałam siebie i chyba to pomogło mi zrzucić prawie 11 KG.
Kocham moje gęste, długie włosy, są piękne, lekko mi się falują, ale to na inny temat.
Pragnę je zciąć, by tym sposobem obdarzyć dzieciaczki chore na nowotwory, które po radioterapii straciły swoje włosy.
Kocham ludzi, staram się ich uspokoić, otoczyć miłością i na swojej drodze spotykam ludzi, którzy mnie tego uczą.
Jestem optymistką, empatyczną osobą kochającą wszelkie istoty i nie staram się ich selekcjonować na: Ten dobry, ta zła, ta ładna, ta brzydka, ta ma piękny głos, ten brzydki, ten zabija, ten broni życia, ten się uczciwie nie dorobił ITP.
Nawet najgorszy człowiek jest istotą stworzoną przez Stwórce, boga, czy jak to nazwiecie, a że zeszedł na inną drogę, to cóż.., ale każdy jest wart szacunku i dobroci, każdy jest moim bratem i siostrą.
Istoty miałam na myśli ludzi, zwierzęta, drzewa, ptaki.
W rzeczywistości mam lat 35, a kelnerzy mi nawet piwa nie chcą sprzedać.
Nie używam WGL żadnych makijaży, poprawiaczy urody, tylko krem bambino i jakiś balsam najlepiej waniliowy, czy migdałowy.
Przedział wieku, który mnie oceniają, to od 15 do 20 lat i nie lubię swojej twarzy dlatego, że ludzie dają mi tyle i tyle lat, tylko czuję, że ona mi się podoba.
Kocham siebie taka jaką jestem, choć pewnie znalazłoby się coś na nie, jakby popatrzeć obiektywnie, ale pokochałam siebie i chyba to pomogło mi zrzucić prawie 11 KG.
Kocham moje gęste, długie włosy, są piękne, lekko mi się falują, ale to na inny temat.
Pragnę je zciąć, by tym sposobem obdarzyć dzieciaczki chore na nowotwory, które po radioterapii straciły swoje włosy.
Kocham ludzi, staram się ich uspokoić, otoczyć miłością i na swojej drodze spotykam ludzi, którzy mnie tego uczą.
Jestem optymistką, empatyczną osobą kochającą wszelkie istoty i nie staram się ich selekcjonować na: Ten dobry, ta zła, ta ładna, ta brzydka, ta ma piękny głos, ten brzydki, ten zabija, ten broni życia, ten się uczciwie nie dorobił ITP.
Nawet najgorszy człowiek jest istotą stworzoną przez Stwórce, boga, czy jak to nazwiecie, a że zeszedł na inną drogę, to cóż.., ale każdy jest wart szacunku i dobroci, każdy jest moim bratem i siostrą.
Istoty miałam na myśli ludzi, zwierzęta, drzewa, ptaki.
a ja w sobie najbardziej cenie to, ze jezeli sie ktos do mnie zwraca z jakims problemem, to ja potrafie ten problem wydziec jego serrcem, jego oczami, jego mysleniem, jego uczuciami itp. Staram sie w to nie wciagac swoje tylko to czy dla niego / niej to jest ok albo nie. Bo jezeli nie mam byc te chwile ze tak powiem nim czy nia, niedoradze dobrze.
Adelciu, to Ty jesteś super Kobietą :)
hmm Monika masz rację, że ciężko mówić o swoich zaletach
Lubię w sobie swoje włosy xD
i pozytywizm
Więcej grzechów nie pamiętam, ale jak sobie przypomne todpiszę
Lubię w sobie swoje włosy xD
i pozytywizm
Więcej grzechów nie pamiętam, ale jak sobie przypomne todpiszę
A ja w sobie lubie to, że jestem opiekuńcza i troskliwa w stosunku do innych, każdego potrafie wysłuchać i przeważnie jestem obtymistka i llżaj napięte sytuacje rozładowuję smiechem. Lubię też w sobie to ze jestem nieco inna niż ludzie w moim wieku, czyli potrafię siedzieć z klockami lego na podłodze i coś z tego budować, mam fisia na punkcie fantastyki i z każdej ksiażki potrafię wyciagnąć coś zyciowego i psychologicznego. No i jeszcze sprawia mi radość gdy uda mi się komuś pomuc lub go pocieszyc, wyciagnać z dołka etc.
Annabet, z tą fantastyką to mamy podobnie. Zawsze słyszałem, że to bez sensowne książki pozbawione treści i takie nierealne bajki, ale to nieprawda.
Ja zacząłem czytać fantastykę, bo pozwala ona oderwać się od rzeczywistości, ale oprócz tego w tej nierealnej przestrzeni jest wiele z życia, tyle, że w innym wymiarze, w innym czasie oraz w innych istotach, choć w ludziach również.
Ja zacząłem czytać fantastykę, bo pozwala ona oderwać się od rzeczywistości, ale oprócz tego w tej nierealnej przestrzeni jest wiele z życia, tyle, że w innym wymiarze, w innym czasie oraz w innych istotach, choć w ludziach również.
Ja lubie w sobie to że jestem ciekawy świata, jesstem optymistą i znam się na kompiterach mimo swoich wad staram się je zwalczać.
1 likes
Hmmm. Lubię w Sobie optymizm, a raczej realizm, podchodzący pod optymizm. Lubię w Sobie to, że mam w Sobie dużo logiki, koleżanki na kolonii Mi mówiły, żę jestem zbyt logiczna, bo co by się nie działo, miałam na to logiczną odpowiedź, lub umiałam podać logiczne rozwiązanie. Czasem lubię, a czasem się przez Nią na Siebie irytuje, a o co chodzi? A no o stanowczość. Sto osób może Mi mówić, a Ja jeśli uznam, że zrobię inaczej, to i tak zrobię, chociaż wysłucham tych stu osób, i rozważe wszelakie za i przeciw. Lubię to, żę do każdej sytuacji staram się podejść pozytywnie, i że każda szklanka jest zawsze do połowy pełna. Hmm. I to chyba tyle, bo zaraz Mi powiecie, żę się przechwalam. D
1 likes
@Lwica: Też mam w sobie dużo logiki. A jak to osiągnąęm? A no poprzez czytanie logów systemowych. WYbaczcie mi, ale.... No nie mogę się powstrzymać od skojarzeniówek