EltenLink

#1001 matius

Na lekcji historii nauczycielka pyta dzieci czy straciły kogoś podczas wojny.
Pierwszy zgłasza się Kaziu:
- Mój dziadek zginął podczas obrony Westerplatte.
Pani mówi Kaziowi, że może być dumny z dziadka i pyta Mariolkę:
- Moją babcię zabiło Gestapo.
Historyczka powtarza jej to, co Kaziowi i pyta Jasia:
- Mój dziadek zginął w obozie koncentracyjnym.
- To straszne, Jasiu!
- Był tak pijany, że spadł z wieży wartowniczej.


Sygnatura – Uczcij poległych i cierpiących ocalałych ciężką pracą, ponieważ porażka zawsze może się zdarzyć, jednak nigdy nie staraj się udawać, że jesteś doskonały, ponieważ prowadzi to do gorszego końca niż porażka, wiedzie na ścieżkę hańby i nikczemności.
2018-04-29 21:56

#1002 matius

Wraca mysliwy z polowania do domu i zastaje zone z kochankiem w poscieli.
Odbezpiecza bron i mowi.
- Wstawaj skurczybyku, zaraz ci jaja odstrzele.
Kochanek wstajac mowi blagalnie.
- Daj mi pan jakas szanse.
- No dobra, możesz go sobie rozchuśtać


Sygnatura – Uczcij poległych i cierpiących ocalałych ciężką pracą, ponieważ porażka zawsze może się zdarzyć, jednak nigdy nie staraj się udawać, że jesteś doskonały, ponieważ prowadzi to do gorszego końca niż porażka, wiedzie na ścieżkę hańby i nikczemności.
2018-04-29 21:58

#1003 matius

Wchodzi zakonnica do baru i mówi:
- Setkę czystej poproszę.
Barman się zdziwił, ale nic, nalał. Po chwili zakonnica:
- Jeszcze jedną
Barman zdziwiony, co to, druga? Ale nic, leje. Po chwili zakonnica:
- I jeszcze jedną.
Na to barman nie wytrzymał:
- Ależ siostro, czy to wypada?
Na co zakonnica:
- Ja to wszystko z miłosierdzia ludzkiego, bo nasza matka przełożona klasztoru ma od dwóch tygodni zatwardzenie, a jak mnie w takim stanie zobaczy, to się chyba zesra...


Sygnatura – Uczcij poległych i cierpiących ocalałych ciężką pracą, ponieważ porażka zawsze może się zdarzyć, jednak nigdy nie staraj się udawać, że jesteś doskonały, ponieważ prowadzi to do gorszego końca niż porażka, wiedzie na ścieżkę hańby i nikczemności.
2018-04-29 22:05

#1004 Lowca_Androidow

Tak mi się przypomniał dowcip z brodą, mamy tutaj usera mucha i stąd mi się dowcip przypomniał (mucha nie bierz przypadkiem tego do siebie)
Lecą dwie muchy przez pustynię i widzą gówno, no to pikują w dół. Siedzą na tym gównie i jedna do drugiej:
- Mogę pierdnąć?
na to druga z oburzeniem:
- no wiesz, przy jedzeniu?!

i jeszcze jeden też z brodą:
Idą dwa koty przez pustynię i jeden do drugiego
- Kurwa stary, nie ograniam tej kuwety!


Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
2018-05-01 21:25

#1005 Zuzler

Za co najbardziej lubi chwytać hydraulik?
Za wór



2018-05-01 21:26

#1006 Zuzler

- Mamo, dziś śniła mi się Marysia.
- Spokojnie synku, zaraz to wypiorę.



2018-05-01 21:27

#1007 Zuzler

Johny miał ochotę na seks z koleżanką z pracy, ale nie miał odwagi jej o tym powiedzieć,
bo wiedział, że jest związana z kimś innym. Był coraz bardziej sfrustrowany, aż w końcu któregoś dnia
podszedł do niej i powiedział:
- Dam ci 100 dolarów jeśli pozwolisz, żebym wziął cię od tyłu.
Dziewczyna powiedziała "nie". A Johny na to:
- Będę szybki. Rzucę pieniądze na podłogę, ty się schylisz, a ja skończę zanim zdążysz je podnieść.
Ona pomyślała chwilę i w końcu stwierdziła, że musi skonsultować się ze swoim chłopakiem.
Zadzwoniła do niego i opowiedziałao co chodzi.
Jej chłopak powiedział:
- Zarządaj od niego 200 dolarów. Podnieś je szybko, a nawet nie zdąży zdjąć spodni.
W końcu dziewczyna się zgodziła.
Pół godziny później jej chłopak ciągle czekał na telefon. W końcu po 45 minutach sam do niej zadzwonił i spytał co się stało.
- Ten sukinsyn użył monet!



2018-05-01 21:29

#1008 matius

- Gdzie śpią wasi rodzice? - pyta się pani dzieci w szkole
Na łóżku mówi Zosia, na kanapie mówi Staś, na sofie - powiedziała Maja
- A twoi Jasiu gdzie śpią?
- Moi to śpią na linie
- Jak to na linie?
- No bo mama, rano mówiła do taty: "Spuszczaj się szybciej, bo do roboty nie zdążysz"


Sygnatura – Uczcij poległych i cierpiących ocalałych ciężką pracą, ponieważ porażka zawsze może się zdarzyć, jednak nigdy nie staraj się udawać, że jesteś doskonały, ponieważ prowadzi to do gorszego końca niż porażka, wiedzie na ścieżkę hańby i nikczemności.
2018-05-01 21:30

#1009 Zuzler

Był sobie bardzo brzydki mężczyzna. Niestety, nie mógł nikogo poderwać z powodu swojego wyglądu,
szukał więc innego sposobu zaspokojenia się. Pewnego dnia przechodził obok wystawy, na której leżała dojarka.
Po krótkim zastanowieniu stwierdził, że to nie taki zły pomysł wykorzystać ją w trochę inny sposób.
Zadowolony wrócił z nowym nabytkiem do domu. Usiadł na fotelu, włączył dojarkę...
Było mu wspaniale, orgazm za orgazmem, ale po pewnym czasie wszystko zaczęło go boleć.
Zaczął więc szukać wyłącznika, z przerażeniem jednak odkrył, że wyłącznika nie ma. Zadzwonił więc do producenta.
- Panie! Kupiłem od was dojarkę, jak się ją wyłącza!
- Proszę pana, to najnowszy duński model. Wyłącza się automatycznie po 25 litrach.



2018-05-01 21:31

#1010 matius

Dlaczego dzieci z Czarnobyla są mądre?
Bo co dwie głowy to nie jedna.


Sygnatura – Uczcij poległych i cierpiących ocalałych ciężką pracą, ponieważ porażka zawsze może się zdarzyć, jednak nigdy nie staraj się udawać, że jesteś doskonały, ponieważ prowadzi to do gorszego końca niż porażka, wiedzie na ścieżkę hańby i nikczemności.
2018-05-01 21:31

#1011 Zuzler

Żona pewnego faceta zaczęła mówić przez sen. Słyszał jakieś jęki i imię Rysiek. Bez dwóch zdań doprawiała mu rogi.
Facet szybko doszedł do takiego właśnie wniosku. Aby to sprawdzić pewnego dnia udał, że wychodzi do pracy
i schował się w szafie. Patrzy, a żona idzie pod prysznic, układa sobie włosy, maluje się, perfumuje
i w samej koszulce nocnej wraca do łóżka. W tym momencie otwierają się drzwi i wchodzi Rysiek. Super przystojny -
wysoki, śniada cera, czarne, bujne włosy - jednym słowem bóstwo. Facet w szafie myśli sobie:
"muszę przyznać, że ten Rysiek to ma klasę".
Rysiek powoli zdejmuje koszulę i spodnie, a ciuchy miał najmodniejsze i najdroższe w tym sezonie. Facet w szafie myśli:
"kurde, ten Rysiek to jednak jest zajebisty".
Rysiek kończy się rozbierać od pasa w górę, a tu na brzuchu mięśnie, klateczka, wysportowany jak gladiator... Facet w szafie myśli:
"Noo, ten Rysiek to naprawdę ekstra gość".
Rysiek zdejmuje bokserki a tu penis cudowny, pierwsza klasa!... Facet w szafie myśli:
"o żesz, ten Rysiek jest rewelacyjny!"
W tym momencie żona zdejmuje koszulkę nocną i pojawia się ciało z celulitem, obwisłe piersi, rozstępy. Facet w szafie myśli:
"Ja pierdolę, ale wstyd przed Ryśkiem!"



2018-05-01 21:33

#1012 matius

Dzwoni koleś do Sejmu:
- Dzień dobry, chciałbym zostać posłem.
- Pojebało pana?!?!
- Tak. A jakieś inne wymagania?


Sygnatura – Uczcij poległych i cierpiących ocalałych ciężką pracą, ponieważ porażka zawsze może się zdarzyć, jednak nigdy nie staraj się udawać, że jesteś doskonały, ponieważ prowadzi to do gorszego końca niż porażka, wiedzie na ścieżkę hańby i nikczemności.
2018-05-01 21:34

#1013 Zuzler

Przychodzi facet do pracy pobity, podrapany itd. Kolega pyta go:
- Kto ci to zrobił?
- Żona.
- Żona, za co?
- Powiedziałem do niej ty.
- I za to cię pobiła? A jak dokładnie powiedziałeś?
- Ona powiedziała do mnie: "już się nie kochaliśmy ze dwa lata", a ja do niej: "chyba ty".



2018-05-01 21:36

#1014 matius

Przychodzi młody chłopak do lekarza.
- Panie doktorze. Mam jedno jądro sine.
Lekarz zbadał i mówi:
- Uuuu, rak! Trzeba amputować.
Szybko wykonał operację i pożegnał się z pacjentem.
- Panie doktorze, to znowu ja. Teraz mam drugie jądro całe sine.
- Rak! Trzeba amputować.
Nazajutrz znów ten sam chłopak.
- Niestety panie doktorze. Przeniosło sie na mój interes. Lekarz nie dowierza, bada, bada i w końcu mówi:
- Eeee, panu to tylko dżinsy farbują...


Sygnatura – Uczcij poległych i cierpiących ocalałych ciężką pracą, ponieważ porażka zawsze może się zdarzyć, jednak nigdy nie staraj się udawać, że jesteś doskonały, ponieważ prowadzi to do gorszego końca niż porażka, wiedzie na ścieżkę hańby i nikczemności.
2018-05-01 21:36

#1015 Zuzler

Pan młody wchodzi do kościoła i zajmuje swoje miejsce tóż przy ołtarzu. Siedzący za nim świadek
zauważa na jego twarzy ogromny uśmiech.
- Co się stało kolego? Wiem, że cieszysz się, że zaraz weźmiesz ślub, ale wyglądasz
na tak szczęśliwego... Nawet jakby podniecony.
- Jak mam nie być szczęśliwy. Przed chwilą miałem najlepsze obciąganko w życiu,
a zrobiła je kobieta, z którą zaraz się żenię.
Po chwili do kościoła wchodzi panna młoda uśmiechnięta i wyraźnie szczęśliwa.
- O co chodzi, nie wiedziałam, że tak bardzo cieszysz się z tego ślubu - pyta zdziwiona druhna.
- Jak tu się nie cieszyć, właśnie przed chwilą zrobiłam ostatniego loda w życiu.



2018-05-01 21:37

#1016 matius

Poradnia małżeńska. Przed biurkiem siedzi dość nerwowa para.
- Na czym polega państwa problem? - pyta Poradnik.
- Bo żona nie daje mi... - zaczyna mąż
- Uch, ty jełopie zakłamany! - przerywa żona - Ja ci nie daję, napalona
fujaro złamana?! Ja, ja?! Teraz to ci dupczenie w głowie, co?!
- ...nie daje mi dojść...
- O ty kutafonie wygięty! Ja ci dojść nie daję?! Jak ty masz niby
dojść, impotencie zasrany z dziada pradziada, hipokryto ty ?!?!?
- ...do słowa.


Sygnatura – Uczcij poległych i cierpiących ocalałych ciężką pracą, ponieważ porażka zawsze może się zdarzyć, jednak nigdy nie staraj się udawać, że jesteś doskonały, ponieważ prowadzi to do gorszego końca niż porażka, wiedzie na ścieżkę hańby i nikczemności.
2018-05-01 21:39

#1017 matius

Żona się uparła, żeby ją Heniu zabrał na dancing. Długo jej tłumaczył, że to bez sensu, że go to nie bawi, ale wreszcie ustąpił. Poszli. Wchodzą do lokalu...- Dzień dobry, panie Heniu! - wita ich w progu portier. Żona zdziwiona.W sali podbiega natychmiast kelner.- Dla pana ten stolik co zwykle?Żona jeszcze bardziej zdziwiona. Mąż tłumaczy, że pewnie go z kimś mylą. Podchodzi kelner. - Dla pana to co zwykle? A dla pani? Żona zaczyna się wściekać. Zaczyna się występ. Striptizerka ma właśnie zdjąć ostatni element odzieży i pyta kto z sali pomoże jej w tym. - He-niu! He-niu! - skanduje sala. Tego już żonie było za wiele. Zerwała się i wybiegła z restauracji. On za nią. Wsiedli do taksówki i jadą do domu. Ona całą drogę robi mu wyrzuty. W końcu kierowca taksówki odwraca głowę i mówi:- Co, panie Heniu, takiej brzydkiej i pyskatej dziwki tośmy jeszcze nie wieźli.


Sygnatura – Uczcij poległych i cierpiących ocalałych ciężką pracą, ponieważ porażka zawsze może się zdarzyć, jednak nigdy nie staraj się udawać, że jesteś doskonały, ponieważ prowadzi to do gorszego końca niż porażka, wiedzie na ścieżkę hańby i nikczemności.
2018-05-01 21:41

#1018 matius

Dwóch narkomanów gotuje kompot w wielkim garze. To jeden zamiesza chochlą, to drugi... Nagle jeden pyta:
- Ty, a co by było, jakbym ja sobie ten cały gar naraz zapodał?
- Weź przestań. Poszłaby ci krew z uszu, z oczu, a na twarzy pojawiłyby ci się krwawe ślady.
- Taki mocny towar?
- Nie, tak bym ci tą chochlą wpierdolił...


Sygnatura – Uczcij poległych i cierpiących ocalałych ciężką pracą, ponieważ porażka zawsze może się zdarzyć, jednak nigdy nie staraj się udawać, że jesteś doskonały, ponieważ prowadzi to do gorszego końca niż porażka, wiedzie na ścieżkę hańby i nikczemności.
2018-05-01 21:44

#1019 matius

Synek mówi do tatusia:
- Tatusiu, zrób żeby słoniki biegały.
- Syneczku, słoniki są zmęczone.
- Tatusiu błagam, zrób żeby słoniki biegały.
- Synku, słoniki są naprawdę bardzo zmęczone. Cały dzień biegały na Twoją prośbę.
- Tatusiu proszę! Ostatni raz...
- No dobrze, ale to już ostatni raz bo słoniki padną! Kooompaniaaaaaa! Maski włóż!!! Trzy okrążenia dookoła poligonu!


Sygnatura – Uczcij poległych i cierpiących ocalałych ciężką pracą, ponieważ porażka zawsze może się zdarzyć, jednak nigdy nie staraj się udawać, że jesteś doskonały, ponieważ prowadzi to do gorszego końca niż porażka, wiedzie na ścieżkę hańby i nikczemności.
2018-05-01 21:45

#1020 matius

- Jest Pan już całkowicie normalny - żegna psychiatra pacjenta opuszczającego szpital po długiej kuracji.
- Cóż to? Nie cieszy się Pan?
- A z czego mam się cieszyć, doktorze? Trzy lata temu byłem Napoleonem, a dziś jestem nikim.


Sygnatura – Uczcij poległych i cierpiących ocalałych ciężką pracą, ponieważ porażka zawsze może się zdarzyć, jednak nigdy nie staraj się udawać, że jesteś doskonały, ponieważ prowadzi to do gorszego końca niż porażka, wiedzie na ścieżkę hańby i nikczemności.
2018-05-01 21:46