[18 plus] Kawały
Back to Humor, gry i zabawy#2141 Zuzler
- Zenuś, ustatkuj się, ożeń - prosi matka syna. - Na pewno znajdziesz
dziewczynę, która będzie miała podobne zainteresowania jak ty.
- Mamo, a na co mnie taka żona, która pije wódkę i ugania się za dziewczynami?
#2142 Zuzler
Na ulicy spotykają się dwaj znajomi.
- Co u ciebie słychać?
- Zakładam biuro kojarzenia małżeństw.
- A jaki masz kapitał zakładowy?
- Osiem córek...
#2143 Zuzler
Młody człowiek do kolegi:
— Dlaczego jesteś taki zdenerwowany?
— Odwiedziłem wczoraj moją dziewczynę. Otworzyła mi jej matka i z miejsca
zaczęła wypytywać o zamiary matrymonialne.
— Tak to niezbyt przyjemne.
— Ale nie o to chodzi. Po chwili dziewczyna wyjrzała ze swego pokoju i
zawołała: „Mamo to nie ten".
#2144 Zuzler
— Przepraszam panią — zwraca się młody człowiek do spotkanej w windzie sąsiadki — ale muszę
pani wyznać, że przez panią zapomniałem, co to jest spokój. Straciłem sen i
apetyt, chudnę i snuję się po mieszkaniu jak cień...
Dziewczyna spuszcza oczy i oświadcza:
— Dobrze by było, gdyby porozmawiał pan z ta-tusiem...
— Jak to?! — młodzian wytrzeszcza oczy. — To pani ojciec puszcza nocami na cały regulator ten przeklęty magnetofon?
#2145 kmicic92
Jest piwo? Jest. Nalać. Po ile? Pięć zł. Wyloć.
#2146 daszekmdn
2 anglików na dworcu: I have train at two two to too. Oo, i have at two two to too too.
#2147 Zuzler
Chyba inacze.
- I have a train at two to two.
- Oh, I have at two to two too.
#2148 Zuzler
Co zrobić, by seks nie był zbyt banalny?
Skreślić "b".
#2149 balteam
Wczoraj jechałem motocyklem, w pewnym momencie musiałem wykonać gwałtowny unik, żeby nie trafić jelenia. Straciłem kontrolę i wylądowałem w rowie, uderzając się mocno w głowę. Oszołomiony i zdezorientowany, wyczołgałem się z rowu na skraj drogi.
W tym momencie zarąbisty kabriolet zatrzymał się obok i wysiadła z niego oszałamiająco piękna kobieta, która zapytała:
- Wszystko w porządku?
Kiedy podniosłem wzrok, zauważyłem, że ma na sobie bluzkę z głębokim dekoltem. Odparłem:
- Myślę, że nic mi nie jest.
- Wsiadaj, zabiorę cię do domu, aby wyczyścić i opatrzyć twoje rany i zadrapania.
- To miło z twojej strony - odpowiedziałem - ale nie sądzę, żeby mojej żonie to się spodobało.
- Och, daj spokój, jestem pielęgniarką - nalegała. - To mój zawodowy obowiązek i powołanie.
Cóż, była bardzo piękna i bardzo przekonująca. Zgodziłem się, ale powtórzyłem:
- Jestem pewien, że mojej żonie się to nie spodoba.
Przybyliśmy do jej domu, który był zaledwie kilka kilometrów od miejsca wypadku i po kilku zimnych piwach i opatrzeniu niegroźnych, jak się okazało, ran, podziękowałem jej i powiedziałem:
- Czuję się znacznie lepiej, ale wiem, że moja żona będzie bardzo zdenerwowana, więc lepiej już sobie pójdę.
- Nie bądź głupi! - powiedziała z uśmiechem, rozpinając bluzkę i odsłaniając najpiękniejsze piersi, jakie kiedykolwiek widziałem. - Zostań na chwilę. Ona nic nie wie. A tak przy okazji, gdzie ona jest?
- Myślę, że wciąż jeszcze w rowie, z moim motocyklem.
#2150 balteam
- Chciałbym się dobrać do tego, co masz w majtkach.
- Dzięki, ale nie. Tam już jest jedna pizda.
#2151 balteam
Sprawa rozwodowa, sędzia pyta kobietę:
- Proszę pani, co pani nie odpowiadało w domu?
- Wszystko odpowiadało - mówi kobieta. - Jest bardzo ładny i poza miastem. O ile dobrze pamiętam, to jest tam też 10 hektarów gruntu.
Sędzia nie daje za wygraną:
- Pani mnie źle zrozumiała. Ja pytałem na jakiej podstawie?
- Oj, solidnej, Wysoki Sądzie. Żelbeton i to na 4 metry w ziemię?
Sędzia z lekka podłamany:
- Ale ja pytałem jakie są wasze stosunki.
- Oj, bardzo dobre, Wysoki Sądzie.
Mamy mnóstwo przyjaciół, a co piątek chodzimy grać w brydża.
Sędzia już dość mocno podirytowany:
- Proszę panią, że się tak pospolicie wyrażę, czy coś w państwa małżeństwie nie grało?
- Co prawda mamy dwie wieże hi-fi, fortepian, pianino, ale z reguły to nie słuchamy muzyki?
ale sprzęt jest w jak najlepszym stanie.
W końcu sędzia nie wytrzymuje:
- Na boga kobieto! Czemu chcesz tego rozwodu!?!?
- Ooo, to nie ja chcę rozwodu tylko mój mąż. Mówi, że nie może się ze mną dogadać?
#2152 balteam
Polak, Rusek i Niemiec siedzieli w więzieniu. Rusek podchodzi z kawałkiem słoniny w ręku do Niemca:
- Chcesz?
A Niemiec myśli: W zamian będzie chciał mnie wyruchać.
- Nie chce.
Rusek podchodzi z tą słoniną do polaka:
- Chcesz?
A Polak myśli: W zamian będzie chciał mnie wyruchać. Ale zjem słoninę i będę miał siłę w rękach i się obronie.
- Chcę.
Polak zjadł słoninę, a Rusek do niego:
- Zjadłeś?
- Zajdlem.
- Masz siłę w rękach?
- Mam
- To przytrzymaj mi Niemca.
#2153 balteam
Pewne małżeństwo przychodzi do lekarza.
Kobieta pyta:
- Proszę pana, jak się kochać i nie mieć dzieci?
Lekarz na to:
- Mam trzy wypróbowane sposoby. Pierwszy zażyć tabletki antykoncepcyjne. Drugi założyć kondoma i trzeci włożyć członka i szybko go wyciągnąć.
Po kilku latach to samo małżeństwo przychodzi do tego samego lekarza. Lekarz pyta:
- I co moje sposoby zadziałały?
Mężczyzna na to:
- Jasne! Proszę poznać nasze dzieci: Mietek z przeterminowanych tabletek, Aldona z pękniętego kondoma i Wincenty późno wyciągnięty.
#2154 balteam
To nie jestem pewien, ale chyba było, ale wymiata, więc wrzucam na wszelki wypadek.
Troje dzieci zdaje egzamin, który ma zdecydować czy zostaną przepuszczone z pierwszej klasy do drugiej. Nauczyciel zaczyna je przepytywać:
- Jasiu, przeliteruj słowo: TATA.
- T-A-T-A.
- Świetnie Jasiu, zdałeś. A teraz ty Moniko, przeliteruj słowo MAMA.
- M-A-M-A.
- Świetnie Moniko, zdałaś. A teraz ty Ahmed. Przeliteruj: DYSKRYMINACJA OBCOKRAJOWCÓW W ŚWIETLE POLSKICH PRZEPISÓW KONSTYTUCYJNYCH.
#2155 balteam
Złota rybka postanowiła wyjechać na urlop i poprosiła krokodyla, żeby ją w tym czasie zastąpił. Krokodyl się zgodził. Po tygodniu rybka wróciła i pyta go, czy ktoś przychodził z życzeniami pod jej nieobecność.
- A był tu taki jeden chłop, co chciał mieć penisa aż do ziemi.
- I co zrobiłeś? - zapytała rybka.
- Odgryzłem mu obie nogi.
#2156 Zuzler
Co robi blondynka z uchem w kałuży?
Słucha bajora.
Pijany mąż wraca do domu. Rozbudzająca się żona pyta:
- Oo, która godzina?
- Dziesiąta - odpowiada mąż.
W tym momencie zegar wybija pierwszą.
- Oszukałeś mnie! Jest pierwsza!
Mąż, ze stoickim spokojem:
- A widziałaś kiedyś zegar, który wybijałby zero?
#2157 Zuzler
Trzej murzyni złapali złotą rybkę, która oczywiście obiecała, że spełni ich trzy życzenia jeśli ją wypuszczą.
Pierwszy murzyn mówi:
- Chciałbym być biały.
Drugi murzyn mówi:
- Chciałbym być biały.
A trzeci murzyn mówi:
- A ja chcę, żeby oni byli czarni.
#2158 Lowca_Androidow
Ojciec pyta się syna:
- Co byś chciał dostać na komunię?
Syn odpowiada:
- Dwa jajka.
- Dwa jajka? Pyta ojciec.
- Tak, na chrzciny chuja dostałem to będę miał komplet.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
#2159 Lowca_Androidow
10 przykazań szczęśliwego człowieka
1. Człowiek rodzi się zmęczony i żyje aby odpocząć.
2. Kochaj swe łóżko jak siebie samego.
3. Odpoczywaj w dzień, abyś mógł spać w nocy.
4. Jeśli widzisz kogoś odpoczywającego, pomóż mu.
5. Praca jest męcząca.
6. Co masz zrobić dziś,zrób pojutrze,będziesz miał 2 dni wolnego
7. Jeżeli zrobienie czegoś sprawia ci trudności, pozwól zrobić to innym
8. Nadmiar odpoczynku nigdy nikogo nie doprowadził do śmierci
9. Kiedy ogarnia cię ochota do pracy usiądź i poczekaj aż ci przejdzie
10. Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
#2160 Lowca_Androidow
Definicja użytkownika komputerów
Zestresowana istota zazwyczaj rodzaju żeńskiego która wykonuje swoją prace przy
oślepiającym oczy monitorze wykorzystując do tego bezużyteczne programy,
niezrozumiałe podręczniki i niedostosowane urządzenia peryferyjne. Bez pomocy
komputera można by było wykonać te prace w o połowe krótszym czasie.
Definicja posiadacza osobistego i pól profesjonalnego komputera
Stworzenie męskie któremu nie robi różnicy to że poświęca nie kończące się
godziny zajęciu z którego nie ma żadnej praktycznej korzyści, a przy którym
traci wszelki kontakt z rzeczywistością i nie ma już wogóle czasu dla
otoczenia, rodziny i przyjaciół.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.