-- (Agata.d):
Wczoraj zakończyłam książkę Samanthy SHANNON pt. Czas żniw. Jest to troszkę podobne w klimacie do Igrzysk śmierci. Ogólnie bardzo fajnie wykreowany świat fantasy, książka ma 4 główne tomy, prequel i dwa takie dodatkowe tomy między drugim a trzecim i bodajże trzecim a czwartym. Ja skupiłam się na głównym nurcie. Dość sporo akcji, walki uliczne, dużo nowoczesnej technologii, gdyż akcja książki dzieje się w przyszłości, lecz rozczarowało mnie zakończenie. Mam nadzieję, że to zapowiedź tego, iż autorka nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa i coś tam jeszcze napisze o tych bohaterach. A tutaj wklejam taki ogólny opis.
Rok 2059. Młoda Paige Mahoney każdego dnia musi walczyć o przetrwanie, ponieważ władze Sajonu Londyn uznały takich jak ona za skazę na historii ludzkości. Dziewczyna nauczyła się żyć w takim świecie. Wstąpiła do gangu złożonego z jasnowidzów i zaczęła zarabiać pieniądze dzięki włamywaniu się do ludzkich umysłów. Wszystko jednak ulega zmianie, kiedy przez niefortunny zbieg okoliczności zostaje aresztowana i przewieziona do kolonii karnej Szeol I, gdzie na nowo musi się nauczyć sztuki przetrwania.
--