Literatura

Co teraz czytacie?

Started by MonikaZarczuk 2053 posts last post 1 day ago Page 103 of 103

#2041

Wczoraj skończyłam serie o Magdalenie Borowskiej napisaną przez Katarzyne Gacek, zaczęłam natomiast alfabet mafii, najnowsze losy polskiej przestępczości zorganizowanej.
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.

#2042

@lwica ile tych tomów jest? w jakim formacie te książki masz?

#2043

Są trzy, mam w txt. :)
Wczoraj natomiast przeczytałam "Campa w sakwach, czyli rowerem na dach świata", polecam bardzo bardzo!
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.

#2044

Ruszyłem "szatanskie tango", László Krasznahorkai
jest dobrze.
Sygnaturka.: "That seems to point up a significant difference between Europeans and Americans. A European says: 'I can't understand this, what's wrong with me?' An American says: 'I can't understand this, what's wrong with him?'" TERRY PRATCHETT

#2045

U mnie aktualnie powieść: Zaginione z Willowbrook
Wiseman Ellen Marie.
Sięgaj aż do gwiazd swoimi marzeniami i pragnieniami!
Santa Montefiore- Smak szczęścia.

#2046

Ja ostatnio słuchałem książki Agaty Mańczyk "Jajecznica na deszczówce". Opowiadała ona o grupie kolonistów, która przeżywała przygody. A od wczoraj zacząłem słuchać książki Seweryny Szmaglewskiej "Czarne stopy". Jest to książka o harcerzach, którzy wyeżdżają na obóz w Góry Świętokrzyskie.

#2047

Jakby co, to "Czarne Stopy" mają drugą część.

#2048

Zaczęłam:
Kradzież
Laestadius Ann-Helen.
Sięgaj aż do gwiazd swoimi marzeniami i pragnieniami!
Santa Montefiore- Smak szczęścia.

#2049

A ja obie książki Panów od urbexhistory
Jedną skończyłam, drugą, już prawie, też, polecam bardzo. :)
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.

#2050

A w międzyczasie "kotyfikacja, zaprojektuj szczęśliwy i stylowy dom dla swojego kota"
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.

#2051

Uu, lypa. Bez obrazków można najwyżej nauczyć się teorii na pamięć. Zresztą, dosyć intuicyjnej teorii, ale jednak tylko.

#2052

Nawet nie chodzi o teorie, bo ją znałam, ale sporo fajnych pomysłów, które bywają tak opisane, że da się i bez obrazków, przy odrobinie intuicji. Acz na razie nie mam kota i jestem na wynajmie, więc korzystać nie będę. :D
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.

#2053 1 like

Wieczorem zacznę: Położne S. Jakubowskiej.
Opis: Kraków, 1940 rok. Miasto pogrążone w strachu i bólu. Regina Zdzieńska, doświadczona położna, spadkobierczyni pokoleń wiejskich akuszerek, została zdegradowana do funkcji salowej. Z determinacją walczy o godność pacjentek, nie przestając przy tym być człowiekiem z krwi i kości. Rozdarta między szpitalnym reżimem a tęsknotą za ukrywającą się rodziną zostaje wciągnięta w mroczne sekrety okupacyjnej rzeczywistości. Musi podjąć trudne wybory moralne, asystując przy niecodziennych porodach i unieść cudze tajemnice. Los Reginy splata się z losami intrygujących postaci: oficera SS i jego zaginionej ukochanej Erzsébet oraz nietypowego zakonnika. Kolejne dekady – od najciemniejszego mroku wojny, przez chaos wyzwolenia, aż po socjalistyczną rutynę – Regina trwa w swej misji, niosąc pomoc w piwnicach, w szpitalach i w izbach porodowych. W cieniu straszliwych ideologii ona przyjmuje nowe życie. Jest świadkiem miłości, zdrady i poświęcenia, pielęgnując w sobie moc, która wzbiera niczym burza.
„Położne” to głęboka i przejmująca opowieść o kobiecej solidarności, macierzyństwie i nieustannym wyborze zachowania ludzkiej godności w świecie, który chce ją odebrać. To powikłane losy, splątane ścieżki życia i historie porodowe, o jakich nasze prababki, babki i matki opowiadały tylko szeptem. Lecz pomimo grozy położenia otrzymywane i dawane wsparcie jest tym, co czyni nas ludźmi.
Sięgaj aż do gwiazd swoimi marzeniami i pragnieniami!
Santa Montefiore- Smak szczęścia.