EltenLink

Czy chcielibyście odzyskać wzrok?

Back to Środowisko niewidomych

#281 daszekmdn

Ja tych ząbków też nie umiem w ten sposób rozczytać. Co do banknotów, mam od lat appkę Czytnik Polskich banknotów i działa idealnie.


Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
Edited 2025-03-31 11:26

#282 JM

tak, chciałbym odzyskać, ale jeśli ktoś spyta czy żałuję, że zostałem pozbawionym wzroku na przeszło 20 lat, odpowiem absolutnie nie.



2025-04-07 19:22

#283 turekcom

A ja bym bardzo chciał. Wtedy bym podróżował po świecie nawet w nocy, tworzyłbym muzykę bez problemu, wiele rzeczy mógłbym robić samemu. Jak będzie taka technologia gdzie na 100% przywróci mi wzrok to się na to piszę.


#284 Julitka

Ale nawet widzący niekoniecznie podróżują po świecie "nawet w nocy". :)
-- (turekcom):
A ja bym bardzo chciał. Wtedy bym podróżował po świecie nawet w nocy, tworzyłbym muzykę bez problemu, wiele rzeczy mógłbym robić samemu. Jak będzie taka technologia gdzie na 100% przywróci mi wzrok to się na to piszę.

--


***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!
2026-02-12 09:16

#285 Postukujacy

Oj zdaje się, że koledze chodziło o to, że mają zdecydowanie łatwiej podróżowac, a po nocy nie dotyka ich tak ryzyko czy nawet problem zgubienia się w obcym miejscu. W naszym przypadku potrzeba kogoś drugiego, zagadnąć, zapytać o drogę. W nocy tego nie ma i bez wzroku masz o niebo, czasem i o piekło, trudniej.
Dziwi mnie sprowadzanie dyskusji do etapu typu: być kobietą być kobietą, bo kobiety są zdradzieckie (to cytat z piosenki), na co ktoś odpowiada, że 97% znanych kobiet nie jest zdradziecka. Ten wątek ma charakter hipotetyczny, więc polegamy na bujaniu w obłokach. Widocznie koledze takie obłoki się marzą, że byłby tym niedużym ułamkiem społeczności, która podróżuje i to nawet nocą, bo widzi! :D

-- (Julitka):
Ale nawet widzący niekoniecznie podróżują po świecie "nawet w nocy". :)
-- (turekcom):
A ja bym bardzo chciał. Wtedy bym podróżował po świecie nawet w nocy, tworzyłbym muzykę bez problemu, wiele rzeczy mógłbym robić samemu. Jak będzie taka technologia gdzie na 100% przywróci mi wzrok to się na to piszę.

--

--


INFP
2026-02-13 03:08

#286 Numernabis

A ja chciałbym odzyskać wzrok, bo mógłbym wówczas w końcu spojrzeć na moją ukochaną, mógłbym delektować się Jej widokiem, widzieć Jej uśmiechnięte oczy, widzieć jak się uśmiecha... mógłbym pieścić Ją moim spojrzeniem...


Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.
2026-02-13 08:39

#287 Pitef

Nie wiem czy tu już pisałem, ale tak. Też jestem tym ludziem, który wzrok chciałby odzyskać. Powody informatyczne, konfigurowanie BIOSu, lutowanie elektroniki, serwisowanie telefonów w domu, tj. Wymiana wyświetlaczy i innych bebechów, kuchnia która stałaby się bardziej dostępna, dokumenty, ich czytanie i wypełnianie bez żadnego OCR, czytanie opisów na wszelkiego rodzaju wzmacniaczach/ korektorach/ amplitunerach i mixerach, zakupy w sklepie bez kobity i telefonu w łapie i pewnie mógłbym tak jeszcze wymieniać. Nawet z obawami przebodźcowania bym sobie poradził jak sam siebie znam.


Sygnatura? A co to jest i do czego :D
2026-02-13 09:03

#288 Zuzler

W sumie, jakby można było tak zasnąć jednego dnia nie widząc i drugiego obudzić się widząc, to bym brała bez gadania. Też mam poczucie, że bym sobie poradziła, zwłaszcza że dosyć dobrze pamiętam widzenie, może byle jakie, ale jednak widzenie.



2026-02-13 12:56

#289 daszekmdn

O tak, jak bym odzyskał wzrok, to bym siedział w elektronice nie tylko teoretycznie. Naprawiał bym masę sprzętu audio, bo teraz to ja często wiem co się spieprzyło tylko potrzeba mi rąk i oka, komputery bym jeszcze lepiej ogarniał, tworzył bym se muzyczkę w FL studio na piano rollu bo tam nie trzeba się znać a czuć vibe. Kanał na YT bym zrobił bo niektórzy mówili, że mam talent, ino obrazu nie ogarnę to lipa dla algorytmów.
Kupił bym se stare auto z lat 90 z magnetofonem, jeździł po nocach do nikąd, uzbierałbym na motor by zapierdzielać nim za dnia, łaził bym po losowych miejscach jak squaters, nauczył bym się grać na gitarze co akurat mogę zrobić nawet teraz tylko jakby za dużo to wymaga motywacji xD i w ogóle więcej by mnie w domu nie było niż bym był.
A, i z tym naprawianiem audio i komputerów od strony hardware, to bym założył firmę zatrudniając najlepszych domorosłych, co marnują się we własnych warsztatach :D


Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
Edited 2026-02-13 15:05

#290 Julitka

Chyba więcej tu jest z braku motywacji, niż z braku wzroku, kolego. :)
-- (daszekmdn):
O tak, jak bym odzyskał wzrok, to bym siedział w elektronice nie tylko teoretycznie. Naprawiał bym masę sprzętu audio, bo teraz to ja często wiem co się spieprzyło tylko potrzeba mi rąk i oka, komputery bym jeszcze lepiej ogarniał, tworzył bym se muzyczkę w FL studio na piano rollu bo tam nie trzeba się znać a czuć vibe. Kanał na YT bym zrobił bo niektórzy mówili, że mam talent, ino obrazu nie ogarnę to lipa dla algorytmów.
Kupił bym se stare auto z lat 90 z magnetofonem, jeździł po nocach do nikąd, uzbierałbym na motor by zapierdzielać nim za dnia, łaził bym po losowych miejscach jak squaters, nauczył bym się grać na gitarze co akurat mogę zrobić nawet teraz tylko jakby za dużo to wymaga motywacji xD i w ogóle więcej by mnie w domu nie było niż bym był.
A, i z tym naprawianiem audio i komputerów od strony hardware, to bym założył firmę zatrudniając najlepszych domorosłych, co marnują się we własnych warsztatach :D

--


***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!
2026-02-22 13:49

#291 mustafa

W sumie nadal możesz zatrudnić tych najlepszych domorosłych.

-- (daszekmdn):
O tak, jak bym odzyskał wzrok, to bym siedział w elektronice nie tylko teoretycznie. Naprawiał bym masę sprzętu audio, bo teraz to ja często wiem co się spieprzyło tylko potrzeba mi rąk i oka, komputery bym jeszcze lepiej ogarniał, tworzył bym se muzyczkę w FL studio na piano rollu bo tam nie trzeba się znać a czuć vibe. Kanał na YT bym zrobił bo niektórzy mówili, że mam talent, ino obrazu nie ogarnę to lipa dla algorytmów.
Kupił bym se stare auto z lat 90 z magnetofonem, jeździł po nocach do nikąd, uzbierałbym na motor by zapierdzielać nim za dnia, łaził bym po losowych miejscach jak squaters, nauczył bym się grać na gitarze co akurat mogę zrobić nawet teraz tylko jakby za dużo to wymaga motywacji xD i w ogóle więcej by mnie w domu nie było niż bym był.
A, i z tym naprawianiem audio i komputerów od strony hardware, to bym założył firmę zatrudniając najlepszych domorosłych, co marnują się we własnych warsztatach :D

--


Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.

Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.
2026-02-22 15:25

#292 camila

Gdybym miała wzrok, prawdopodobnie skończyłabym medycynę i specjalizowała się w neurologii albo anestezjologii. Alternatywnie poszłabym w kierunku farmacji klinicznej — to również oznacza pracę w szpitalu i realny wpływ na terapię pacjentów poprzez nadzór nad leczeniem zaleconym przez lekarza.
Ale może jest alternatywna ścieżka? Embedded kiedy i tak tego wzroku nie ma?
Bo w pewnym momencie przestajesz widzieć medycynę jako „oddzielną dziedzinę”, a zaczynasz ją widzieć jako system przetwarzania sygnałów i sterowania. Potencjały czynnościowe, saturacja, ciśnienie, EEG, farmakokinetyka — to są dane. Zaszumione, opóźnione, niepełne. A jednak to na ich podstawie podejmowane są decyzje, które mają bezpośrednie konsekwencje dla czyjegoś życia.
Respirator przestaje być „maszyną do oddychania”, a staje się układem regulacji w pętli zamkniętej. Pompa infuzyjna to nie „podawanie leku”, tylko sterowanie przepływem z uwzględnieniem farmakokinetyki, opóźnień i błędów. Monitor pacjenta to nie ekran, tylko filtracja sygnału, detekcja zdarzeń i system alarmowy, który musi odróżnić artefakt od realnego zagrożenia.
I dokładnie w tym miejscu zaczyna się embedded.
Firmware, który musi być deterministyczny, przewidywalny i odporny na rzeczywistość — nie tę z dokumentacji, tylko tę prawdziwą:
zakłócenia elektromagnetyczne,
dryft czujników,
błędy kalibracji,
złe podłączenia,
przypadki graniczne, których nikt nie lubi testować.
Do tego dochodzą mechanizmy, które w normalnym software są „opcją”, a tu są obowiązkiem:
watchdogi pilnujące, żeby system nie zawisł,
redundancja torów pomiarowych,
fail-safe i fail-operational,
detekcja błędów i kontrola spójności danych,
twarde ograniczenia czasowe — bo „za późno” to też błąd.
I jeszcze warstwa, której większość użytkowników nigdy nie widzi:
normy, walidacja, odpowiedzialność.
IEC 62304 — jak pisać oprogramowanie medyczne.
ISO 14971 — jak zarządzać ryzykiem.
Traceability — każdy fragment kodu powiązany z wymaganiem i testem.
Testy, które nie sprawdzają tylko „czy działa”, ale „czy nie zabije”.
Tu nie ma miejsca na „jakoś to będzie”.
Nie ma miejsca na „naprawimy w patchu”.
Czasem nie ma nawet miejsca na aktualizację.
A jednocześnie — i to jest ta bardziej osobista część — to jest chyba najbliżej tego, co mnie zawsze kręciło.
Zrozumienie systemu.
Nie powierzchownie, tylko do poziomu, w którym widzisz zależności:
jak zmiana dawki wpływa na parametry,
jak opóźnienie pomiaru zmienia decyzję,
jak algorytm filtracji może ukryć albo ujawnić problem.
To jest trochę medycyna, trochę inżynieria, trochę analiza danych, trochę odpowiedzialność, której nie da się zrzucić na nikogo innego.
I chyba dlatego to mnie tak przyciąga —
bo to jest dokładnie ten punkt, w którym technologia przestaje być „narzędziem”,
a zaczyna być częścią decyzji.
A wtedy każda linijka kodu coś znaczy.


ENFP
Edited 2026-02-23 00:29

#293 Julitka

Ej, w sumie to nie jest wątek "co by było, gdybyśmy widzieli", bo "gdybyśmy widzieli", to na pewno każdy z nas robiłby dużo różnych rzeczy. Ale to jest wąek "czy w ogóle chcemy widzieć, czy nie decydujemy się na to".


***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!
2026-02-23 16:32

#294 Natalia2000

Moim zdaniem nie zmienia to faktu, że wpis, merytoryczny ciekawy, masz dużą wiedzę.



2026-02-23 16:42

#295 Zuzler

Tyz prowda.

-- (Julitka):
Ej, w sumie to nie jest wątek "co by było, gdybyśmy widzieli", bo "gdybyśmy widzieli", to na pewno każdy z nas robiłby dużo różnych rzeczy. Ale to jest wąek "czy w ogóle chcemy widzieć, czy nie decydujemy się na to".

--



2026-02-24 00:13

#296 Pitef

I znów mamy problem. Przecież ta dyskusja siłą rzeczy wiąże się z tematem. W takim razie, w takim wątku można sobie po prostu odpowiedzieć: Tak, Nie, albo Nie wiem. Opis tego z jakiego powodu byśmy chcięli albo nie chcięli odzyskać, jest moim zdaniem bardzo potrzebny i adekwatny w tej rozmowie. Błagam, nie podchodźcie tak restrykcyjnie, bo za chwile w ogule wszelkie dyskusje zanikną.


Sygnatura? A co to jest i do czego :D
2026-02-24 09:44

#297 DJGraco

Mo właśnie zgadzam tu się z @Pitefem, troszkę jedno się wiąże z drugim i na siłę wpychanie konwencji watku do niczego dobrego nie doprowadzi.



2026-02-24 13:26

#298 camila

@julitka co daje ci odpowiedź "tak, nie, nie wiem"?


ENFP
2026-02-24 13:27

#299 MarOlk

Może ankietę zrobić? A już serio to dajcie się ludziom wypisać. temat może być dla niektórych dość trudny, a wyrzucenie czegoś z siebie czy też wypisanie się może być potrzebne. Jezus Maria, to nie kancelaria prawna, więc wszystko nie musi być konkretne, zwięzłe i precyzyjne.



2026-02-24 13:53

#300 Numernabis

Ale rzecież odpowiedź na pytanie, twierdząca powinna być jakoś uzasadniona, tak samo odpowiedź negatywna, pisząc więc, ze chcielibyśmy odzyskać wzrok to piszemy z jakich powodów, co nas do takiego kroku by popchnęło gdyby była możliwość, a i dlaczego nie chcielibyśmy widzieć, przecież musi być jakiś powód, a suche odpowiedzi bez uzasadnienia byłyby nijakie, nic by nie mówiły o powodach, o tym czym się kieujemy.
Odpowiedzi tak lub nie byłyby dobre dla statystyki i nic więcej.
To tak jak z tymi statystykami pracujących niepełnosprawnych na wolnym rynku, według nich znacznie więcej aktualnie pracuje nipełnosprawnych niż kiedyś, że przybywa, ale to są przeiceż zakłamane statystyki, poniekąd, bo one obejmują również 3 grupy, ci tzw. ochroniarze, a jak to się ma to liczby pracujących całkowicie niewidomych?
Tak samo wyglądałoby tutaj.


Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.
2026-02-24 14:08