Korekta tekstu, Paulinko, ani samo pisanie artykułów nie jest wcale takie różowe. Pozycjonowanie treści wchodzi w rutynę, copywriting nie ma nic wspólnego z artyzmem - może troszeczkę. Jak wykrzesasz z siebie trochę kreatywności, bo dużo nie trzeba, to poźniej dopiero dojdziesz do wprawy i napisanie artykułu na 4000 np. zzs, nie będzie dla ciebie problemem. Najbardziej wyczerpujący jest research i szukanie synonimów synonimów. Co do korekty, trzeba czytać i czytać. Subskrybcja słowników elektronicznych się przyda, korzystanie z poczciwych PWNów, czy takich wynalazków jak language tool, którego można wykorzystać i przy korekcie, i przy copywritingu.
Poza tym copywriting to jeszcze, ale korekta wymaga wtyków w wydawnictwach, czasopismach, chyba, że chcesz szukać zleceniodawców na social mediach, bo to najprostsza droga. Na free lancowych stronach za 4000 zzs - dla copywritera początkującego, stawka za 4000 zzs to... 7,50, jebane 7,50 za 6 godzin na napisanie artykułu. Jak wiesz, są różne formy tekstów pod pozycjonowanie stron, nie tylko artykuły, najprostsze zaczynają się od 1,50. Gdy zrobisz sobie bazę zdań i synonimów w głowie, może uciułasz 40 tekstów dziennie, ale mózg bardzo się wtedy męczy.
Oferty pracy dla korektorów też rzadko kiedy ujrzą światło dzienne - trzeba się wpychać łokciami, a jak coś leży na wierzchu, i łatwo dostępne, to czysty wyzysk. Brak poszanowania kompetencji i czasu. Ja siedzę w adaptacji książek jako techniczna, redakcja techniczna? Korekta? W sumie nie mam pojęcia co to jest, bo sprawdzam i tekst, i znaczniki HTML. Pracuję na etat, ale rzadko kiedy znajdziesz korektora / copywritera pracującego na etat, mimo tego, że teksty powstają, powstawały, i będą powstawać.
Wiecie co jest najgorsze w tych profesjach? Ogłoszenia osób na OLX, które myślą, że dobrze piszą, znają zasady składni i interpunkcji, a same ogłoszenia zawierają podstawowe błędy. To niesamowite psucie rynku, a "korektor" oferuje często poprawki prac licencjackich / magisterskich. Niestety więcej nie mogę tobie powiedzieć. Moze powiem więcej po edytorstwie o ile przyjmą tam niewidomka jak zrobię licencjat, by na edytorstwo się dostać?
Jeśli chcesz już zostać korektorem / pismakiem, to musisz znaleźć swoją niszę najlepiej, musisz być naprawdę dobra, żeby mieć z tego na chleb. W chuj smutne i przykre, ale prawdziwe.