Jak zabić przeklętą muchę bez wzroku
Back to W domu#141 Monte
Ja mam. :)
#142 MarOlk
I potem cała roleta ujebbb od zewnątrz. Dziękuję.
#143 Monte
A to akurat prawda. Ja tam takich rzeczy nie robię.
#144 Julitka
Prawda, ale inaczej często się nie da.
-- (MarOlk):
I potem cała roleta ujebbb od zewnątrz. Dziękuję.
--
#145 Monte
Ostatnio zabiłam muchę roletą i nie byłam w stanie jej wziąć. Nigdy więcej nie będę robić takich eksperymentów. Na szczęście nie ubrudziłam rolety.
#146 Agata.d
Najważniejsze, że się udało. Mnie się nigdy muchy zabić nie udało. Kiedyś w dzieciństwie jedną zmiażdżyłam zupełnym przypadkiem, ale dlatego, że trochę była śnięta już.
#147 zywek
O matko, a takie bydlaki wlatujące ogromne, co do światła lecą, ale ni są chyba ćmami, bo ciem mam wrażenie nie słychać, takie bydlackie, twarde jak osy... Umarło to to mi od żarówki któregoś wieczora latem, potem zmartwychwstało, a potem znów umarło... Jakoś nie miałem ochoty tego brać w łapska, wolałem poświęcić koszulkę i dobić, w razie by znów chciało zię inkarnować w to samo.
#148 Agata.d
Masakra. ciekawe co to było.
#149 misiek
A ciekawe co wy byście zrobili gdyby was tak chciano odstrzelić bez mrugnięcia okiem :D
#150 Zuzler
Cóż... Umarlibyśmy, odstrzeleni bez mrugnięcia okiem.
#151 Pitef
nie przesadzaj, tak jest skonstruowany świat. Może karalucha pluskwy i innego robactwa też pożałujemy i goszko zapłaczemy nad truchełkami?