nasze nicki
Back to Integracja Eltenowiczów#1 jamajka
Witajcie! Taki wątek był na forum klango, więc pomyślałam, że tu też mógłby być ciekawy. Skąd się wzięły
wasze nicki? Ktoś wam je nadał, czy sami wymyśliliście? I czy to są jakieś stałe ksywki czy może specjalnie
do eltena?
#2 pajper
A ty nie napiszesz? :)
Mój nick pochodzi z czasów programistycznych początków.
Była taka stronka, gdzie dzieliło się różnymi skryptami i rozwiązaniami programistycznymi.
A że w zwyczaju było tam używanie nicków, nie chciałem pisać w loginie dawidpieper.
Tak więc z mojego nazwiska wymyśliłem pajper.
No i tak zostało potem na Eltena i kolejne różne rzeczy. :)
PZDR
DP
Shoot for the Moon. Even if you miss, you'll land among the stars.
#3 misiek
A mój nick jest adekfatny do mojego wyglądu z przed trzech lat. Wtedy właśnie tutaj założyłem konto.
Od tamtej pory wiele się zmieniło, no ale nick pozostał, a ja nie zamierzam zakładać nowego konta i porzucić
tego, tylko dlatego że już inaczej wyglądam. Łysy byłem przez wiele lat i jeśli chodzi o nick może niech
już tak zostanie. Na Klango byłem znany albo i nieznany jako Roger i tamten nick był zupełnie przypadkowy
wzięty od jednorazowej sytuacji i nie zamierzam wracać do tego nicku.
#4 gadaczka
Mój nick wziął się z tego, że lubię dużo gadać hehe
#5 denis333
Witam. Jakieś 13 lat temu za wszelką cenę chciałem zostać djem. Zainspirowała mnie do powyżsych działań
jedna składanka, którą dostałem od siostry na gwiazdkę. Muzyka grała tam bez przerwy, a ja zastanawiałem
się, jak ci ludzi to wszystko poskładali. Dalszych szczegółów może oszczędzę. To na inny wątek ;)
Natomiast wracając do nicka: Na początku, w tym 2005 roku nagrywając kasetę dla kolegi, stwierdziłem,
że dorzucę sobie nieco punktów do lansu podpisując mu całość jakimś aliasem djskim z dopiskiem live mix.
Tak też się stało. Aczkolwiek mój początkowy pseudonim djski mi się kompletnie nie udał. Dj wariat. Po
roku stwierdziłem, że trzeba coś z tym zrobić. Kombinowałem, główkowałem, nie przespałem kilku nocy tylko
po to, by wpaść na to, że może warto by zacząć tam, gdzie jest najjaśniej? I tak się też stało! Zabawę
rozpocząłem od własnego nazwiska: Midzi? nieee. Za twarde. Dzienis? Wiochmeńskie. Okropnie brzmi! Usunąłem
dwie literki i wyszło to, co wtedy było bombą tamtych czasów. I tak o to z denisem żyję do dziś dnia,
jak kolwiek by to nie zabrzmiało ;)
Wszelkie cyferki są zupełnie przypadkowe. Jeśli chodzi o konto na eltenie, to sprawa jest oczywista.
Dodałem 3 trójeczki, bo podobny nick istniał na klango, a ja żywię ogromną nadzieję, że jakaś dobra dawna
znajoma duszyczka sobie o mnie przypomni, i do mnie napisze ;) Przedrostkiem dj nie chciałem drażnić
waszych uszu. Pozdrawiam.
#6 jamajka
Napiszę, Pajper, napiszę, chciałam tylko zobaczyć, jaki będzie odzew. Mój nic wziął się z tego, że wymyśliłam
taki podpis. Mam na imię Maja i przez większość życia nie lubiłam, jak mówili na mnie Majka. Ostatnio
jednak czasem ktoś tak powie, mniej mi to przeszkadza, czasem sama tak powiem... A inna sprawa to to,
że wśród moim znajomych znana jestem z tego, że lubię muzykę reggae, która pochodzi z Jamajki. Od tego
wziął się pomysł, że podpisywałam się, że pisałam to ja - Majka. Natomiast kiedy zakładałam tutaj konto,
nie można jeszcze było zakładać kont z myślnikami w nazwie. Miało być przez myślnik "ja-majka", jest
jedno słowo i już tak zostało.
#7 moozgish
Mój nick wziął się z wieloletniej fascynacji ludzkim mózgiem.
Gdy jeszcze byłam w Laskach, któregoś dnia koleżanka wymyśliła mi przezwisko "Mózgiś", które ogromnie mi się spodobało. Nie było zbyt często w użytku, zwłaszcza, że wkrótce potem z Lasek wyemigrowałam i sama o tym Mózgisiu zapomniałam, przypomniał mi się nagle podczas zakładania konta na Eltenie. No a że ja się lubię bawić słowami, to stwierdziłam, że fajniej by było jakoś tego Mózgisia... urozmaicić, czy coś. Chciałam go zwalijszczyć, wtedy byłby Mwsgish, ale stwierdziłam, ze głupio, gadadła by się dusiły i... no zazwyczaj ludzie raczej na walijskiej fonetyce się nie znają, więc nie wiadomo by było, o co w ogóle chodzi i jakoś tak dziwnie. No to zangielszczyłam i jest Moozgish.
#8 Elanor
Mój nick? Jak ktoś czytał "Władcę pierścieni" to wie o co chodzi. A dlaczego? Bo mi się spodobało,
ot i cała tajemnica. W tej chwili używam go praktycznie wszędzie, choć często z dodatkiem 1995. Jedynie
na forum Mirriel jestem jako Bona.
#9 johnson
U mnie w pewnym sęsie to przypadek. Lubię słuchać czasem jakieś angielskie teksty, sporo przewineło się
też imie John, gdzieś hyba oczywiście samo johnson usłyszałem. Zainstalowałem klango, odpaliłem rejestrację
i chwila zastanowienia. Gdzieś hyba jako gość, w komentarzach, już nie pamiętam wpisywałem sobie coś
angielskiego. No i co. Pierwsze co mi przyszło namyśl to właśnie johnson. Nie wiem, czy ktoś znany miał
takie nazwisko. Tak jeszcze wcale nie inspirowałem się tym szamponem, bo to już nie dla niektórych z
nas. Spora część to pełnoletniacy. :) :)
#10 misiek
Jest aktor o tym nazwisku- a dokładnie to Don Johnson.
#11 gadaczka
Powiem szczerze, że denerwują mnie niki, które mają dużo cyfr. Gadacz to czyta, a my nie mamy możliwości
przelecieć wzrokiem.
#12 balteam
o tuż to, lukasze różne;P
#13 misiek
Na większości stron, a już napewno na wszystkich pocztach mailowych takie coś jest niestety wymagane.
#14 denis333
Ja mam cyferki w nicku chyba z sentymentu, na klango miałem podobnie, i tak to zostało.
#15 jamajka
No ale masz trzy, a nie siedem. :d
#16 denis333
Jak bym był złośliwy, zrobił bym sobie konto Michaldzienisowicz11121314151617181920
#17 jamajka
O, nie wpadłąm na to. :d
#18 gadaczka
Jak ktoś ma maksymalnie 3 cyfry to jeszcze nie jest źle, ale słuchać: nick milion coś tam to już przesada.
#19 iskierka1983 Archived
Echm.
Kiedyś, chyba z 9 lat temu było sobie takie pewne radyjko lokalne, które niestety padło i teraz w tym
miejscu jest radio Zet gold, ale nie ważne.
Był taki program, gdzie można było się pozdrawiać, kilku ludzi nawet znam.
Udzielałam się pisząc SMSY i poznałam kilku fajnych ludzi.
W każdym SMSie podpisywałam się Misiorek, bo moi rodzice tak na mnie mówią, ale nie chciałam podpisywać
się w ten sposób, bo przecież nie jestem facetem.
Potem podpisywałam się jako Iskierka i tak przez długi czas.
Kiedy zakładałam konto na klango, z resztą były z tym niezłe jazdy, to nie wpadłam na tą iskierkę.
Kiedy 3 lata temu zakładałam tu konto na Eltenie, przypomniała mi się ta iskierka, a liczby w niku, to
po prostu rok mojego urodzenia.
:)
#20 marcysia
mój nick wziął się jeszcze z dzieciństwa i teraz zdarza się niektórym tak mówić. Mówiła tak na mniemoja
mama.