No oczywiscie, że nie odpalę.
Edited
1 likes
Dlatego mówię, że nie mogę się przyzwyczaić do, hm, nie systemu samego w sobie, tylko nieco dziwacznego sposobu nawigacji. I błędów, których nikt nie naprawił od 3 wersji systemu.
I tych braków z windowsa / Linuxa. Choć to zależy, kto czego potrzebuje.
I tych braków z windowsa / Linuxa. Choć to zależy, kto czego potrzebuje.
No więc sam sobie zaprzeczasz, że Mac do wszystkiego uniwersalny jest, bo tam też swojej Forzy nie odpalisz nawet na parallelsie, który swoją drogą tani to nie jest, a i jego dostępność jest, mierna, żeby nie powiezieć zerowa.
Najbardziej uniwersalny byłby laptop pokroju Asus ROG Zephyrus G 14, tylko są z nim 2 problemy. 1 cena, 2 brak dostępności w Polsce sensownych wariantów nowych, tak z ryzenem AI HX 370 i RTX 5080, bodaj 5070TI, ale tego w Cebulandii nie kupisz.
Do pracy to i taki ARM będzie na prawdę dobry, Zenbook którego miałem trzymał na baterii koło 8 10 godzin, a wszystkie programy których do pracy używałem też były przeportowane natywnie, czy to office, czy przeglądarki, czy co tam innego, no i nie musisz się uczyć systemu na nowo, bo już znasz Windowsa. Przy okazji takie lapki są często tańsze od Macbooków podobnej klasy.
I to jak zwykle zależy od tego, czego potrzebujesz. Jeśli super wydajności w małym laptopku, zapomnij, bo fizyka. Jeśli długiej pracy na baterii z chodzącym sobie gdzieś w tle dgpu, to też raczej średnio.
Tylko, że te Zephyrusy po 1 mają świetne zarządzanie energią na prawdę, Ryzen sam w sobie nie ciągnie prądu jak oszalały, po 2 dedyka zawsze możesz sprzętowo odciąć, i on wtedy nie chodzi. Kompromis zawsze jakiś jest, Mac też pod obciążeniem nie chozi 50 godzin, taka jest prawda. A wracając do arma nie mówię nawet o linuxie, bo on na tej architekturze od dawien dawna żyje.
odpalałem harthstone na parallelsie i działało to bez problemu. Przestań się sząpieżyć odnośnie tego natywnego vo. Grać się da. Paralllelsa każden jeden mądry ogarnie i zdobędzie.
Edited
He, Może i nie ciągnie prądu jak oszalały, ale jednak masz mniej miejsca na batkę, bo więcej upchnięte musi być w ogóle, przez co i tak masz grubszą konstrukcję. Ja się przestałem łudzić po xps, że da się zrobić wydajnego i oszczędnego laptopa z dgpu.
Powiedz mi teraz gdzie i kiedy napisałem tu, że się wg nie da? Przytocz mi. Powiedziałem tylko, że jest to o wiele cięższe, trudniejsze i bardziej poplątane. Tak jak np to że idiota nie potrafi przejąć capslocka normalnie i musisz kombinować z przypisywaniem inserta do innego klawisza. Są problemy ze wciskaniem skrótów wielopoziomowych nawet win plus I, trzeba dociskać fn.. Nie jest to coś do normalnego użytkowania jak dla mnie, raczej wsparcie. Co do ogarniania Parallellsa nie wypowiem się z uwagi na to na jakim forum piszemy, zgodzę się z tobą generalnie ale nie każdy też to zrobi jako każdy.
Dobra, dajcie spokój, bo zaraz przyjdzie moderator i i tak pewnie posprząta, więc znowu wydzielona dyskusyjka d innego wątku, wydzielona, przenoszona i wszystko inne.
@Zywek ale zawsze jest coś za coś. Dlatego nadzieją są procesory pokroju Ryzen AI MAX Plus 395 z mocną integrą na poziomie RTX4070 Laptop, albo to co Nvidia chce wydać pod nazwą Spark. To jest realny sposób na oszczędność miejsca w obudowie.
Ale ty jako ty byś to zrobił bez problemu zamiast marudzić. Sugerowanie komuś laptopa gamingowego jako coś energooszczędnego mija się z celem. Bo nawet taki ryzen z odciętym dedykiem zeżre ci więcej prądu niż taki mac, który na prawdę Nie obcina w żadnym stopniu wydajności na baterii. Testowałem to na swoim przykładzie.
Tylko widzisz, ja nie patrzę tylko z mojej perspektywy tylko z ogólne,, bo to się o wiele bardziej długofalowo opłaca, stety lub nie. Co do gamingówki częściowo się zgodzę, choć nie zgodzę się z tym nieobcinaniem wydajności na baterii jest to mniejszy spadek, ale on jest. Macbooki na baterii rzadziej osiągają PL2 po prostu, co nie znaczy, że jest lepiej niż na maszynach z Windowsem, bo jest, ale nie jest też tak idealnie jak to Apple przedstawia. Co do tego ile żre Ryzen pokroju AI HX 370? Tutaj ciebie zaskoczę, to nie jest typowy wysokowydajny procek jak w twoim ROGu, wyciągnięty ze stacjonarki, tylko zaprojektowany od początku do mobilnego użytku. Oczywiście nie będzie to poziom Macbooka i to jest fakt, ale nie jest to era laptopa trzymającego 4 godziny na baterii, bo do 6, 8 da się dobić, bez dedyka oczywiście ale to jest już raczej logiczne. Mój flow z ai maxem do 10 godzin jest w stanie dobić z wifi, bluetoothem normalnie. A kolejna sprawa jest taka, idąc twoim tokiem myślenia, zwykłemu użytkownikowi też nie polecisz Macbooka Pro, prawda? Jeśli ktoś ma mniejsze wymagania kupi sobie bodaj jakiegoś Elitebooka czy Zenbooka, a i na tym też pogra, bo obecne integry są na prawdę sensowne i to nie jest to co nawet te 6 lat temu, teraz to i Cyberpunka idzie odpalić na biznesowym sub notebooku.
Tylko, że jak obciążysz macbooka na baerii to będzie miał on w praktycznym zastosowaniu taką samą wydajność jak n podłączonym zasilaniu. Testowane z statsem, który na bieżąco pokazuje prędkości cpu podczas obciążenia, w praktyce puściłem odszumianie jdnego tego samego pliku za pomocą wtyczek openvino na audacity. Różnica w czasie wynosiła maksymalnie kilka sekund.
Dlatego powiedziałem, że jest z tym o wiele lepiej niż na Windowsach, ale nie jest to tak, jak to przedstawia Apple, że wydajność jest 1 do 1 taka sama, bo nie jest.
Musi być, skoro nie odczuwałem praktycznych różnic w odszumianiu tych samych plików. Mało tego, nawet na baterii potrafił ię wtedy skubaniec rozgrzać powyżej stówy, co by znaczyło, że ciągnie z proca na pełnej piździe jak to się mówi. Na windozie niezależnie jakiego pokroju miał byś throttling bo oczywiście wstyd jak wentylatory na baterii miały by się rozkręcić na pełnych obrotach :D
Niekoniecznie na każdym Windowsie, acz na większości tak. Zwłaszcza na Dellach. Nie będę się powtarzać, ostatni raz napiszę, że trottling i zużycie energii to nie jest to samo, bo pod długim obciążeniem nawet niższy pobór energii może generować wystarzające ciepło, by procesor zaczął obniżać wydjność celem zchłodzenia, więc nie jest to takie idealne jak Jabłko zachwala, ale jest znacznie, znacznie lepiej niż w przypadku sprzętów z okienkami, i tutaj pełna zgoda. Nie lubię po prostu niedopowiedzeń i dezinformacji.
Czepiasz się i tyle. I tak najbardziej w tym wszystkim liczy się realna wydajność. A tej windowsy na baterii po prostu nie mają.