Integracja Eltenowiczów

[18 plus] Eltenowy Hydepark (Wątek ogólny, wszystkie chwyty dozwolone)

Started by daszekmdn 879 posts last post 1 godzinę temu Page 32 of 44

#621 Edited

Dzisiejszy dzień był spoko.
Po 1. Tata mi pomógł kupić klawiaturę Logitech K380 powystawówkę, co prawda ma rysę na plecach, ale stwierdziłem, że mi to nie będzie przeszkadzało, ważniejszy był backspace na miejscu.
Po 2. Moja siostra dzisiaj przeglądając moje rzeczy, zobaczyła mój głośnik JBL Go 3, i zaproponowała mi, czy jej go nie sprzedam. Zgodziłem się, bo i tak tego JBL Go 3 rzadziej używałem, bo przesiadłem się na Bose Soundlink Micro i jego użytkuję. Więc ona dostała ten głośnik JBL, a ja od niej zarobiłem stówę. Jeszcze parę rzeczy planuję sprzedać, między innymi mam kilka par nausznych słuchawek na jacka, które leżały i miejsce zawalały, więc chyba je albo wyrzucę, albo sprzedam. Obecnie korzystam bardziej z bezprzewodowych, a i miejsce się trochę w szafce zwolni.
Mam nadzieję, że będzie więcej takich dni jak ten dzisiejszy, i może coś jeszcze uda mi się sprzedać z moich niepotrzebnych, a zawalających miejsce rzeczy.

#622 4 likes Edited

Zaczynam powoli akceptować, że depresja to nie jest choroba, z której da się tak po prostu sobie wyjść z dnia na dzień.
Tym, że zmierzam w dobrym kierunku jest fakt, że mam nawroty rzadziej, że są mniej intensywne i krócej trwają, a nie to, że ich nie ma w ogóle. Nie piszę o tym już na księgach, co nie znaczy, że nadal się ze zmorą nie ścieram.
Właściwie chciałem się z wami tym podzielić dlatego, że nasze umysły potrafią nam narzucić taką narrację, że teraz to będzie cudownie, albo będzie okropnie. Jeżeli macie podobnie, to nie wierzcie w ani jeden, ani drugi scenariusz, bo w danej chwili potrafią one być baaardzo przekonujące.
Senter San

#623

@Senter no cuż, muszę się zgodzić z tym, co piszesz. Mi się udało wyjść, na szczęście, i oby tak już pozostało. Nie chcę przeżywać tego na nowo.
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.

#624 1 like Edited

Zakłócę temat, ale muszę to z siebie wyrzucić. Marzy mi się dżinsowa katana. Ale nie taka zapinana na guziki, toporna i chamska, nie byle jaka. W moich marzeniach zdecydowanie figuruje coś o długości, powiedzmy, do połowy bioder, z długim rękawem, ale takim normalnym, anietakie luźne, co ma takie krótkie rękawki, a resztę sobie trzeba nadrobić zwisającym worem na tułowiu, bo to jest odrażający, ohydny krój. Chciałabym, żeby to było z miękkiego dżinsu, w jakimś odcieniu niebieskiego, najlepiej cienutkie i lekko elastyczne. Niech by to to jeszcze było najlepiej delikatnie luźne, ale nie za bardzo, w każdym razie ani worek na pyry, ani obcisłe. Kaptura raczej bym nie chciała, kołnierzyk ujdzie, kieszonki na piersiach niekonieczne. Za to powinno być zapinane na zatrzaski, koniecznie.

#625

Może spróbujesz poszukać w sieci? Np. na Zalando? Zawsze możesz zamówić i potem odsyłać. Naprawdę współczulski, bo wiem, że to frustrujące, gdy nie dość, że nie możesz w ogóle mieć żadnego feetbacku, to jeszcze w dodatku nawet już wiesz, co się marzy, a nie wiesz, skąd to wziąć...
-- (Zuzler):
Zakłócę temat, ale muszę to z siebie wyrzucić. Marzy mi się dżinsowa katana. Ale nie taka zapinana na guziki, toporna i chamska, nie byle jaka. W moich marzeniach zdecydowanie figuruje coś o długości, powiedzmy, do połowy bioder, z długim rękawem, ale takim normalnym, anietakie luźne, co ma takie krótkie rękawki, a resztę sobie trzeba nadrobić zwisającym worem na tułowiu, bo to jest odrażający, ohydny krój. Chciałabym, żeby to było z miękkiego dżinsu, w jakimś odcieniu niebieskiego, najlepiej cienutkie i lekko elastyczne. Niech by to to jeszcze było najlepiej delikatnie luźne, ale nie za bardzo, w każdym razie ani worek na pyry, ani obcisłe. Kaptura raczej bym nie chciała, kołnierzyk ujdzie, kieszonki na piersiach niekonieczne. Za to powinno być zapinane na zatrzaski, koniecznie.
--
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#626

Nie, tyle odwagi to nie mam.

#627

Ale nie masz odwagi kupować online?
***
🇺🇦 🇵🇱

#629

To raczej na krótki płaszcz wygląda
-- (Zuzler):
Zakłócę temat, ale muszę to z siebie wyrzucić. Marzy mi się dżinsowa katana. Ale nie taka zapinana na guziki, toporna i chamska, nie byle jaka. W moich marzeniach zdecydowanie figuruje coś o długości, powiedzmy, do połowy bioder, z długim rękawem, ale takim normalnym, anietakie luźne, co ma takie krótkie rękawki, a resztę sobie trzeba nadrobić zwisającym worem na tułowiu, bo to jest odrażający, ohydny krój. Chciałabym, żeby to było z miękkiego dżinsu, w jakimś odcieniu niebieskiego, najlepiej cienutkie i lekko elastyczne. Niech by to to jeszcze było najlepiej delikatnie luźne, ale nie za bardzo, w każdym razie ani worek na pyry, ani obcisłe. Kaptura raczej bym nie chciała, kołnierzyk ujdzie, kieszonki na piersiach niekonieczne. Za to powinno być zapinane na zatrzaski, koniecznie.
--

#630

@628 mam to samo, i nietylko co do ubrań, ale tak samo meble. Wolęsobie iść do sklepu, obejżeć dokładnie i ewentualnie poszukać danego modelu jeśli to możliwe w sieci żeby zamówić, bo jednak fotel na którym siedzę, czy łóżko na którym będę spać chcę jakkolwiek przetestować. Ciuchy niby można zwracać, ale duży mebel byłby troszku, problematyczny.
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.

#631 Edited

A dzie tam, żaden płaszcz, tylko kurteczka i to bardziej nawet wdzianko niż kurteczka. No, katana po prostu.

#632

Katana to katana. :)
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#633 2 likes

I służyła dawniej do walki, teraz to hobby :)

-- (Julitka):
Katana to katana. :)

--
INFP

#634

Co Wy wiecie o katanach...

#635 1 like

@Postukujący Ja tam wolę Wakizashi :D
Senter San

#636

Technologia coś mnie nie lubi, a raczej urządzenia mnie chyba nie lubią. Otóż do wczorajszego popołudnia moje słuchawki Shokz OpenRun mini działały normalnie. Zaczęły się pojawiać komunikaty "Charge me", no to ja podłączyłem je pod ładowarkę. I tu zaczął się problem. Po podpięciu pod ładowarkę te słuchawki się wyłączyły, i obecnie sytuacja wygląda tak, że mogą siedzieć chuj jeden wie ile podpięte do ładowarki i się nie uruchomią. Po odpięciu kabelka sytuacja jest ta sama, te słuchawki się nie włączają. Mam wersję słuchawek z kabelkiem magnetycznym. Słuchawki były kupione na Allegro jako nowe w końcówce grudnia 2023 roku, i dobrze się sprawowały aż do tego felernego wczorajszego popołudnia. Nie wiem, czego to może być wina: czy kabelka magnetycznego, czy akumulatorek w słuchawkach już wyzionął ducha. Jestem trochę tą sytuacją wkurwiony. Po podpięciu tegoż magnetycznego kabelka nawet i pod USB w laptopie, czy pod powerbanka jest tak samo jak opisałem, po przytrzymaniu włącznika słuchawek jest cisza, nawet się żadna dioda nie świeci, jak mi mówiła osoba widząca.

#637

Pewnie przewód Ci padł.
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#638

Niestety producent dał ciała, bo dał tylko jeden kabelek z końcówką magnetyczną i teraz nie wiem, czy da się taki kabelek dokupić osobno, czy mam szukać nowych słuchawek. Ja obstawiam albo kabel, albo akumulator, ale nie znam się na tym, i może uda mi się podjechać dzisiaj do jakiegoś serwisu, żeby sprawdzili,, czy przez ten kabelek dochodzi prąd. Bo jak nie dochodzi prąd, to wiadomo, że to wina kabla.

#639

Dał ciała? o.o Każdy tak daje. Poszukaj sobie i dokup. Nie sądzę, żeby Ci aż spaliło słuchawki. Po prostu myślę, że padły, a że padł przewód, to nie ma jak naładować. Ale ekspertem oczywiście nie jestem.
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#640 1 like

Ty się ciesz, że w ogóle jakiś kabel dostałeś. :P
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P