FreeFileSync, darmowy program do synchronizacji
Back to Oprogramowanie#1 Numernabis
Program wprawdzie nie jest dostępny dla czytników ekranu, ale dzięki plikom wsadowym możemy go obsłużyć.
Potrafi synchronizować jednocześnie wiele ścieżek.
Kopia uaktualniająca, lustrzana lub dwustronna.
Można również zautomatyzować i dodając odpowiedni plik wsadowy do autostartu rozpozna nam podłączany dysk zewnętrzny na którym tworzymy kopię i rozpocznie ją automatycznie.
Można ustawić porównywanie według daty i godziny czy np. zawartości plików, ta druga opcja jst bardzo wolna, ale sprawdza zawartość każdego pliku czy nie została zmieniona, przy porównywaniu daty i godziny osiągamy praktycznie ten sam efekt tylko w kilka/kilkanaście sekund dokonuje się porównanie.
Jest też opcja bez porównania daty czy zawartości plików, ale to taka kopia przyrostowa i mało skuteczna.
W załączniku instrukcja, którą skrobnąłem.
#2 Numernabis
Ten programik to dla mnie zbawienie, do tej pory po dopisce, po dokonaniu zmiany w jakichś moich instrukcjach musiałem kopiować ręcznie tu i tam, mam dwie lokalizacje, dodatkowo mam jeszcze inne foldery, które lepiej żbym miał kopię itak "biegałem" tu i tam żeby porobić kopie, a teraz podpinam dysk i jeden klik i sprawdza, porównuje i synchronizuje, można ustawić wiele ścieżek więc sprawdza wszystkie moje te newralgiczne, rewelacja.
Oczywiście nie ustawiłem sobie automatu, odpalam ręcznie.
#3 DJGraco
To ja wolę Totala do synchronizacji bo jest dostępny.
Ale wszelkie alternatywy mile widziane i nie chciałem przez to powiedzieć że ten program jest bee.
#4 Numernabis
No tak, program sam w sobie nie jest dostępny z poziomu okienkowego, ale uzupełnia to w stu procentach możliwość posługiwania się skryptami. Jest to o tyle wygodne, bo można komuś taki skrypt podesłać, modyfikuje jedynie ścieżki do synchronizacji i po kłopocie, program robi to czego się od niego oczekuje, przede wszystkim można ustawić mu wiele ścieżek do synchronizacji, a to znacznie skraca zabawę, ja tak mam bo mam dwie lokalizacje gdzie chcę tworzyć kopie, jedna na dysku, który jest cały czas podpięty do kompa, a druga na dysku, który podpinam czasami, odpalam wówczas skrypcik i się synchronizują :).
No i możliwość zautomatyzowania, wywącha podpięcie właściwego dysku i rozpoczyna synchronizację, ja akurat wolę ręczne wywoływanie, ale są tacy co wolą automat.