Jeśli chodzi o nie to mnie sie nie podoba runda na kto pierwszy ten lepszy. O tyle dla mnie teraz fajniejsze sie wydaje sie dla mnie jak prowadzący śpiewa tylko na początku programu. Dla mnie koło fortuny powinno byc w takiej formie jak było za czasów prowadzenia tego programu przez pana Krzysztofa Tyńca. Jednak dzisiaj ten program oglądam, gdyż jak dla mnie nie ma zbyt ciekawszego dla mnie w telewizji.
Lubię odgadywać hasła. Robimy to rodzinnie i ze znajomymi. Litery układam sobie w głowie i szybko kojarzę. :) Izy nie lubię jakoś, A Rafał daje radę. :) Chętnie oglądam "Kółko".
Ziarnko złota znaleźć można, ale ziarnka czasu - nigdy.LINE Przysłowie chińskie.LINE
Moja babcia i moja mama uwielbiają ten teleturniej. Dla mnie to jest najgłupszy teleturniej, jaki mógł kiedykolwiek powstać. Już wolę takie teleturnieje, gdzie są zadawane pytania, takie jak np. jeden z dziesięciu, milionerzy, familiada. A tutaj tylko literki się podaje. To chyba dla przedszkola powstał ten teleturniej.
Ja lubię ten teleturniej. Nie jest gorszy od takiego "The Wall", bo jednak pewne obycie trzeba mieć, by odgadywać hasła. Nie przepadam za nadmiernym "show", jakie prowadzący czasem robi, ale ubarwia to nieco monotonną grę. Gdyby nie wzrok, pojechałabym napewno.
Emilko tak dla przedszkola? no nie Marek rozwaliłeś system ja tem program oglądałem jak prowadził go jeszcze Wojciech Pijanowski. nooo i ten tekst Magda pocajój pana był świetny.
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.
Prawda, najprawdopodobniej powstał on dla przedszkola. ja najbardziej nie lubię wielkiego finału. Jak można w 10 sekund odgadnąć hasło? -- (markus1234): Moja babcia i moja mama uwielbiają ten teleturniej. Dla mnie to jest najgłupszy teleturniej, jaki mógł kiedykolwiek powstać. Już wolę takie teleturnieje, gdzie są zadawane pytania, takie jak np. jeden z dziesięciu, milionerzy, familiada. A tutaj tylko literki się podaje. To chyba dla przedszkola powstał ten teleturniej.
Pamiętam Pana Pijanowskiego. Grało się z kolegami przed blokiem i w domu w prowizorycznie wykonane koło fortuny. Jeszcze od czasu do czasu gram na komputerze w x weel.