A poniżej jeszcze jeden fragment:
...
Prawo do zwrotu produktu ma wyjątki
Prawo pozwalające konsumentowi na odstąpienie od umowy ma kilka wyjątków. W szczególności zwroty nie są przyjmowane w odniesieniu do produktów personalizowanych, czyli wykonanych lub zmienionych zgodnie z indywidualnym życzeniem klienta.
Drugi ważny wyjątek dotyczy:
„towaru dostarczanego w zapieczętowanym opakowaniu, którego po otwarciu opakowania nie można zwrócić ze względu na ochronę zdrowia lub ze względów higienicznych, jeżeli opakowanie zostało otwarte po dostarczeniu (np. depilatory, strzyżarki, suszarki, prostownice, golarki, słuchawki douszne itp.)”
To cytat ze strony Electro.pl, ale w innych sklepach również stosowana jest analogiczna zasada.
Problem polega na ustaleniu, gdzie przebiega granica pomiędzy względami higienicznymi, a naginaniu prawa i robieniu klienta w balona?
Czy można zwrócić słuchawki?
W marcu 2023 roku tematem słuchawek zajął się portal Gsmmaniak. Z artykułu dowiadujemy się, że „kilka dni temu sklep x-kom.pl poinformował, iż wyłącza możliwość zwrotów słuchawek dousznych w momencie, gdy oryginalne opakowanie zostało otwarte”. Krok ten argumentowano powodami higienicznymi, a autor artykułu entuzjastycznie przyklasnął tej decyzji.
W przypadku słuchawek wkładanych do wnętrza uszu zasadę tę można uznać za uzasadnioną. Problem w tym, że coraz więcej sklepów rozszerza zakaz zwracania słuchawek na wszystkie ich rodzaje!
Zmianę tę wprowadzono po cichu i na marne szukać jakiejkolwiek wzmianki na ten temat. Najwyraźniej sklepy same rozszerzyły sobie interpretację dotyczącą higieny, obejmując nią całą kategorię produktów, by ograniczyć skalę zwrotów.
Na stronie X-kom nadal widnieje artykuł, w którym czytamy: „Nie przyjmujemy zwrotów słuchawek dousznych i dokanałowych ze względów higienicznych. Są to jedne z najbardziej osobistych sprzętów” i dalej: „Nadal możecie zwracać też słuchawki nauszne, nawet jeżeli zostały rozpakowane”. W czym więc problem?
Wejdźmy na ofertę sklepu X-kom, dotyczącą słuchawek nausznych, ale nie bezpośrednio w sklepie, a na Allegro. Co tam widzimy? „Zwrot ograniczony”. I dalej: „Ten produkt ma ograniczone prawo odstąpienia od umowy”. W szczegółach czytamy właśnie o zasadach dotyczących higieny, które mają uzasadniać to ograniczenie. Ponieważ informacje zawarte w aukcji oraz w sklepie X-kom są ze sobą sprzeczne, wysłałem mailowo pytanie z prośbą o wyjaśnienie, która interpretacja jest prawidłowa.
...
Czy sklepy mają do tego prawo? W mojej ocenie – nie. Sądzę, że gdyby uparty konsument wszedł na drogę prawną ze sprzedawcą, który nie chciałby przyjąć zwrotu odpieczętowanego smartfona lub słuchawek nausznych, wygraną miałby w kieszeni. Firmy jednak liczą najwyraźniej na to, że ryzyko sądowej konfrontacji jest niewielkie. Może też się okazać, że gdyby jakiś klient faktycznie postraszył sklep sądem, zwrot jednak zostałby przyjęty… Ograniczenie prawa do zwrotu jest więc być może bardziej straszakiem na niezdecydowanych klientów niż faktyczną bronią używaną przeciwko nim.
W każdym razie – zanim coś kupisz, przeczytaj uważnie zasady dotyczące zwrotów lub dopytaj sprzedawcę o szczegóły.
źródło:
https://bossblog.pl/sluchawek-juz-nie-zwrocisz-smartfona-tez-nie/Jak widać to jest to co pisałem, można się sądzić, ale mało kto to robi :)
Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.