Biblioteka

audiobooki

Started by jamajka 10 posts last post 1 year ago

#1

Moi drodzy, bo zgłupiałam już, serio nie mieliśmy tu jeszcze wątku o audiobookach? Nie było tu odwiecznych dyskusji o tym, czy Zborowski powinien czytać tę "czarę ognia", czy nie powinien, przyznawania się do tego, kto czytał wersję Kissa itd?
Słowem, czy słuchaliście, czy słuchacie nadal, których, jak i wszystkie inne pytania, jakie sobie wymyślicie. Zapraszam do dyskusji. Sama się potem chętnie wypowiem

Tak na dobry początek ja dorzucę zupełnie świerzą informację, że za półtora roku wyjdą sobie na audible angielskie audiobooki full cast. Z tego, co rozumiem, coś w stylu superprodukcji, normalnie każda postać osobno, dźwięki, muzyka, słuchowiska takie. Daję link do informacji angielskiej, jak coś. I jak, słuchalibyście?

https://www.theguardian.com/books/2024/apr/25/audible-all-seven-jk-rowling-harry-potter-books-full-cast-audiobooks
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.

#2 Edited

Słuchałem w wersji Fronczewskiego kilku, i najlepiej czyta. Jak w przypadku czytania wolę tekstówki to czasem bywają książki, gdzie audiobook ma w sobie to coś.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#3

W sumie kto tego nie czytał, to było fuj. Już najlepiej wypadł Frączewski, ale jakby przeczytał ktoś, kto ani by co chwila nie wypowiadał inaczej i przeważnie z błędami angielskich wrazów (Kiss), ani by nie przeaktorzał do porzygu (Frączewski), to byłoby miło. Żeby tak ktoś to po prostu wziął i przeczytał... Nie jak półautomatyczny Zborowski, tylko normalnie, tak jak się czyta książki.

#4

Ja słuchałem wszystkich, ale zdecydowanie wolę wykony Pana Piotra.

#5

Jak dla mnie właśnie Zborowski to grał jakoś bardziej naturalnie, choć wiem, że wielu go nie lubi.
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.

#6 1 like

mi zborowski się podobał, szczególnie kiedy udawał snapea albo voldemorta, fronczewski rzecz jasna wymiata.
Kisa słuchałem, nie podobają mi się książki o Hp czytane przez niego, mam wrażenie, że przekręca nazwiska niektórych, jak dumbledora, co czyta tam to jakoś dziwnie.
Ogólnie to mi się marzy polskie słuchowisko z Harrego, ale pewnie może za sto lat coś takiego wyjdzie.

#7

NIe wyjdzie,dej pan spokój. Frączewskiego to ja jakieś te pierwsze nagrywania, co na kasety były sluchałem, tak sobie o. Zborowski spoko czytał jak dla mnie, a Kiss był śmieszny, jak dobrze pamiętam. Słuchnąłbym sobie jeszcze raz dla beki.

#8

Ciężko by było, żeby wyszło, bo raczej nie dadzą im praw. Jak wspominałam, wyjdzie po angielsku, to tak, ale po polsku raczej nie.
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.

#9

Jak dla mnie to Pan Piotr przeczytał najlepiej. Słuchałem wszystkich wykonań i na drugim miejscu jest Pan Zborowski a pan Jacek przeczytał naj gorzej.

#10

Po polsku Fronczewski, po ang Stephen Fry polecam.