Witajcie. Planuje założyć własną gospodarczą. Proszę o info czy znacie jakieś organizacje, które szkolą osoby niewidome w tym kierunku? Jeśli ktoś nie ma nic do napisania to bardzo proszę żeby się niewypowiadał.
Każda branża ma swoją specyfikę. Musisz podać więcej szczegółów. Jeśli chodzi o księgowe sprawy bieżące, wielu przedsiębiorców korzysta z biur rachunkowych i nie ma co robić z tego tragedii. Działalność jako taką można o ile wiem, zarejestrować przez Internet (epuap).
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.
Czy byłby to sklep internetowy? Wiesz oczywiście jaka jest konkurencja? Co byś dawała czego inni nie mają? To podstawowe pytania.
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.
tylko co takie szkolenia miałyby oferować takiego, że to dla niewdiomych miałoby być? Papierkologia jest zasadniczo taka sama, problemy z księgowością w zasadzie też więc hm...
Szkolenia jeśli już są, to ogólnodostępne, bez względu na to czy jest się niewidomym czy nie. Pewnie w każdym mieście wygląda to inaczej, choćby fakt kto takie szkolenie organizuje. Z tego co wiem to lata temu odbywały się takie w urzędach pracy i przechodził je każdy, kto starał się o dotację do otwarcia działalności. Mogę wypowiedzieć się z perspektywy Koszalina, u nas szkolenie jest prowadzone przez Koszalińskie Centrum Biznesu i potencjalni przedsiębiorcy chętnie z niego korzystają.
"Nie wolno się bać. Strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. Stawię mu czoło. Niech przejdzie po mnie i przeze mnie. A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja." - Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("
wszystko fajnie działalność można zawsze otworzyć tylko jeśli sie nie będzie miało obrotu to po dwuch latach zus wzrasta do 1316 i to nie zależnie czy jest się niewidomym czy nie i to trzeba zapłacić co miesiąc wprawdzie pefron zwraca jakąś część ale najpierw trzeba zapłacić żeby dostać zwrot moja dziewwczyna ma własną działalność i nie daje rady wyrobić na zapłacenie zusu i reklamy i szuka pracy żeby nie płacić zusu bo jeśli się ma własną działalność i jest się gdzieś zatrudnionym to płaci się tylko składke zdrowotną
Oj tak, coś o tym wiem, sładki ZUS to jest dopiero masakra. No i druga sprawa to pomysł na biznes, bo ten nie jest bez znaczenia, ba, stwierdzę nawet, że jest najważniejszy.
"Nie wolno się bać. Strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. Stawię mu czoło. Niech przejdzie po mnie i przeze mnie. A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja." - Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("
Jeśli myślisz o sklepie internetowym, to kilka dni temu dyskutowałem z kolegom o tym. Nasz wspólny znajomy, bardzo słabo widzący się w to bawi. Raz, Że mówi, że ślepy nie da rady, a raczej wie o czym mówi. Druga sprawa taka, że po dwuch latach ma może 30 zł dziennego dochodu, więc, gra nie warta świeczki.
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.
Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.
Fakt, że komuś tam się nie udało nie znaczy, że nie uda się wszystkim. Może to znaczyć chociażby, że trzeba się mocno postarać i porządnie sprawę przemyśleć, bo jednak parę sklepów działa i ma się dobrze. Inna rzecz, że... no właśnie, parę więc jest to cholernie trudne. Trzeba mieć albo niebanalny pomysł albo niebanalne szczęście, a najlepiej jedno i drugie.
W ogóle to sory za odgrzebanie tego kotleta, ale widocznie nie zauważyłem, że przeszedłem na koniec listy wątków.
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.
Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.
A w ogóle, to jest tu jeszcze jeden wątek, o tej samej tematyce. Założony przez Dawida w zeszłym roku. Niewidomy na własnej działalności, czy jakoś tak.