Wczoraj byłam u chrześniaków. Filip - 2l, Basia - 4.
Byłam z kuzynem. On bierze Basię na ręce, ja zagaduję: Basia, policzysz do trzech? -Basia liczy z małymi błędami do8. Kuzyn dokańcza, podnosi ją i mówi dla żartu: "9, 10, i lecimy przez balkon"! Na to Basia: "Wujeek, nieeee, ja nie jestem latawcem"!
Brat przytula się do bratowej, czyli mamy dzieciaków. Na to podbiega Filip, wskakuje mamie na kolana i do brata: "Tata! Moja mama, zabieraj paluchy"!
:D
Sygnatura:
Cis najzieleńszy jest zimą; ma zwyczaj śpiewać kiedy płonie.
Świetne --Cytat (sanklip): Wczoraj byłam u chrześniaków. Filip - 2l, Basia - 4.
Byłam z kuzynem. On bierze Basię na ręce, ja zagaduję: Basia, policzysz do trzech? -Basia liczy z małymi błędami do8. Kuzyn dokańcza, podnosi ją i mówi dla żartu: "9, 10, i lecimy przez balkon"! Na to Basia: "Wujeek, nieeee, ja nie jestem latawcem"!
Brat przytula się do bratowej, czyli mamy dzieciaków. Na to podbiega Filip, wskakuje mamie na kolana i do brata: "Tata! Moja mama, zabieraj paluchy"!
Dooobre. :) Przypomniała mi się scenka tegoroczna. Do kościoła przyszedł święcić pokarmy może trzyletni chłopiec z dziadkiem. Zadawał mnóstwo pytań. My zostawaliśmy na próbę chóru. Mały spytał czemu nie idziemy do domku. Wyjaśniliśmy, a on: "Dziadziusiu, zaczekaj, bo ja idę poświęcić piosenkarzy". :)
Ziarnko złota znaleźć można, ale ziarnka czasu - nigdy.LINE Przysłowie chińskie.LINE
A dziś, 8-letnia córka koleżanki chciała mi pożyczyć komiks, żebym przeczytała na blogu. Ja jej tłumaczę, a ona: "Ale jakbyś wsadziła kartki pod okulary, to byś na pewno widziała, bo obrazki są duże jak mój pokój i bardzo kolorowe".
Ziarnko złota znaleźć można, ale ziarnka czasu - nigdy.LINE Przysłowie chińskie.LINE
Hm, różnie bywa... ;) Zdarzają się rodzeństwa mega wojownize, ale też takie, które są baaaardzo za sobą. Z autopsji nie wypowiem się, bom jedynaczka. ;)
Ziarnko złota znaleźć można, ale ziarnka czasu - nigdy.LINE Przysłowie chińskie.LINE
Dziś mi, i pewnie nie tylko mi - przyszedł sms od RCB, z informacją o stanie pogodowym na najbliższą przyszłość. Była tam m.in. wzmianka o silnych wiatrach i możliwym gradzie. Weronika - 9l: "Oo nieee, buża i grad, ja się boję, bardzo"! Na co, z niezbyt przerażoną miną odpowiada Igor - rówieśnik: "A ja się nie boję. Deszczów, Buża mi nie przeszkadza. I graty też nie."... :D
Sygnatura:
Cis najzieleńszy jest zimą; ma zwyczaj śpiewać kiedy płonie.
U nas w pracy wiercą, remontują i podobne atrakcje akustyczne... Jeden z uczniów dziś do mnie: "Wie pani co, trzeba ich wyłączyć, bo to gorsze niż muzyka za ścianą u mojego sąsiada"... :) Tak, też bym ich chętnie wyłączyła...
Ziarnko złota znaleźć można, ale ziarnka czasu - nigdy.LINE Przysłowie chińskie.LINE
Mi rodzice opowiadali, że jak byłam mała to nie wiedzieć dlaczego darłam się na cały autobus "Tata i amnestia"! ulubiłam sobie to słówko i tak gadałam przez ładną chwilę.
Wojna to pokój. wolność to niewola. Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
A to u nas, ostatnio też się dzieje, bo trwa budowa dodatkowego pawilonu. I też bym ich chętnie wyłączyła. Muzyki za ścianą, bałam się dziecięciem będąc. A mój chrześniaczek, 2 lata i 3 m, upodobał sobie zwrot "drrrrręce cię"! I pięknie owo R wymawia.
--Cytat (Mimi): U nas w pracy wiercą, remontują i podobne atrakcje akustyczne... Jeden z uczniów dziś do mnie: "Wie pani co, trzeba ich wyłączyć, bo to gorsze niż muzyka za ścianą u mojego sąsiada"... :) Tak, też bym ich chętnie wyłączyła...
--Koniec cytatu
Sygnatura:
Cis najzieleńszy jest zimą; ma zwyczaj śpiewać kiedy płonie.
Dziewczynka: Kochasz ty tą naszą mamę, prawda? Chłopiec: Kocham. D: A poszedłbyś za nią na kraniec świata? Ch: Poszedłbym. D: A za tatą byś poszedł? Ch: Jakby mama za nim poszła, to też bym poszedł.
Dziewczynka: Kochasz ty tą naszą mamę, prawda? Chłopiec: Kocham. D: A poszedłbyś za nią na kraniec świata? Ch: Poszedłbym. D: A za tatą byś poszedł? Ch: Jakby mama za nim poszła, to też bym poszedł.
A to stego co mi mama powiedziała to jak jakieś 4/5 lat miałem i jak byliśmy w kościele, to była śpiewana jakaś pieśń, jusz nie pamientam w jakim momęcie dokładnie, ale jak wszyzcy przestali śpiewać, to ten 4/5 letni Staśu zaczoł krzyczeć na cały głos "Czemu nie śpiewacie!" Darłem się do takiego stopnia rze mama musiała wytargać mnie z kościoła xddd