Weź ząbek czosnku, obierz go, przekrój na pół wzdłuż i te połówki wsadź sobie do nosa. Wdychaj ten czosnkowy smrodek głęboko. Przygotuj sobie dużo, ale naprawdę duuuużo papieru, bo Cię tak przekiicha, że głowa odpada, a smary polecą strugami. Powtarzaj to przez kilka dni tak raz dziennie chociaż. To naprawdę pomaga.
--Cytat (Zuzler): Weź ząbek czosnku, obierz go, przekrój na pół wzdłuż i te połówki wsadź sobie do nosa. Wdychaj ten czosnkowy smrodek głęboko. Przygotuj sobie dużo, ale naprawdę duuuużo papieru, bo Cię tak przekiicha, że głowa odpada, a smary polecą strugami. Powtarzaj to przez kilka dni tak raz dziennie chociaż. To naprawdę pomaga.
--Koniec cytatu Napisałaś, by robił tak przez kilka dni, czyli sama sobie zaprzeczyłaś że pomaga. Katar za zwyczaj trwa kilka dni, do tygodnia max, chybaże to jakaś grubsza infekcja z innymi obiawami lub zatoki to wtedy dłużej.
No ja po minucie wymiękłem. Nie toleruję zapachu czosnku, ale jeśli koleganie jest wrażliwy to faktycznie warto spróbować. Polecam jeszcze herbatkę z cytryną, miodem i goździkiem, lub gorące piwo też z miodem. --Cytat (Zuzler): Nie, nie zparzeczyłam, bo to dużą ulgę daje już pierwszego dnia, a na trzeci czy czwarty katar się żegna.
Dokładnie tak. Jeśli to nic poważnego to wierz mi że to jest w stanie pomóc i następnego dnia możesz się obudzić jak nowo narodzony, bo i sen lepszy. --Cytat (Zuzler): Ale to chyba bardziej na rozgrzaie ogólne. Wypić coś takiego, koniecznie na gorąco, a potem iść pod kołdrę. Dobre na noc.
O tym właśnie pisałem. --Cytat (Zuzler): Można też sobie dogodzić i grzańca prawdziwego pyrknąć, takiego z piwa albo winiacza z miodem i przyprawą piernikową <3