Niewidome dzieciaki - Wasze rady
Back to Środowisko niewidomych#21 Julitka
Właśnie chyba wtedy to była norma, a teraz nie jest. Tak z obserwacji moich.
#22 Zuzler
Na wioskach również?
#23 Julitka
W ośrodkach i PPP.
#24 balteam
W laskach była gimnastyka korekcyjna.
#25 tomecki
W ośrodkach problemu z tym nie powinno być, ale bardziej chodziło mi o okres zdecydowanie wcześniejszy w rodzaju rok, dwa albo i wcześniej.
#26 Zuzler
Jak odeślą do ośrodka, to część z nich, jeśli nie wszystkie, świadczą, że tak powiem, i te usługi. W sensie świadczą dla małych dzieci.
#27 Julitka
No ale chwila, właśnie chodziło mi o to, że w okresie wcześniejszym niż tych 3-5 lat, kiedy to dziecko chodzi do przedszkola lub nawet jeszcze nie, teoretycznie rehabilitacja wzroku jest świadczona przez ośrodki. Tzn. być powinna, bo ostatnio mieliśmy przypadek odmowy, bo dziecko skończyło 2 latka i pono już się nie kwalifikowało.
#28 tomecki
No i nie każdy może sobie pozwolić na kursowanie stu czy iluś tam km do najbliższego ośrodka, bo jednak jest ich zaledwie kilka w Polsce więc wyobrażam sobie miejsca, z których odległość do dowolnego ośrodka jest dość duża, a przecież taka rehabilitacja to nie jest raz na pół roku tylko np. raz w tygodniu albo i częściej.
#29 Zuzler
Chyba niekoniecznie tak to wygląda, Tomaszu. Ja, fakt, te 20 lat temu bez mała, ale jednak w całej karierze ze wczesnym wspomaganiem byłam w ośrodku może kilka razy, a miałam do niego 20km i smaczny dojazd.
#30 tomecki
No to chyba takie se to wspomaganie, bo po mojemu to jednak trzeba regularnie to uskuteczniać żeby działało.
#31 Zuzler
Nie tak, w ośrodku jako instutucji nie byłam, niemniej ośrodek w osobie osoby tam pracującej przybywał do mnie. Znaczy, da się.
#32 tomecki
Jeśli mieszkałaś tam, gdzie teraz, a przy najmniej w tym samym mieście to pewnie o tyle mniejszy problem, że blisko, ale jeśli rzecz dzieje się 100km dalej to nie wiem czy tak chętnie ktoś jeździłby godzinę czy dwie albo i trzy w jedną stronę. Pół bidy jeśli te wizyty odbywają się raz na dwa, trzy miesiące. gorzej jeśli trzeba rehabilitować ze dwa razy w tygodniu.
#33 Julitka
Nie zawsze potrzebna jest rehabilitacja w cyklu tygodniowym, a raczej konsultacje postępów co miesiąc. Bo co właściwie takie niewidome dziecko zyska na rehabilitacji raz w tygodniu? Tzn. owszem, zyskać może, ja tak chodziłam, ale wcale nie musi.
#34 tomecki
Pewnie zależy od dziecka, może metody prowadzeia, ale wydaje mi się, że przy wadach postawy jednak regularne ćwiczenia to dość ważne są.
#35 Julitka
Wady postawy tak, jasne, ale to nie zależy od ośrodków. Ba - nigdy nie zależało.
-- (tomecki):
Pewnie zależy od dziecka, może metody prowadzeia, ale wydaje mi się, że przy wadach postawy jednak regularne ćwiczenia to dość ważne są.
--
#36 Zuzler
A nie da się po prostu ogarnąć kogoś od tych spraw na miejscu i poddać go nadzorowi tego ktosia z ośrodka, kto by raz na miesiąc, 2 czy 3 sprawdzał, czy wszystko gra?
#37 tomecki
Toteż nie pisałem, że zależy od ośrodków. Z tego, co czytałem, dzieci niewidome częściej mają problemy z postawą, zdarza się, że nieco się spóźniają z siadaniem, chodzeniem itp i na tym etapie rehabilitacja powinna być raczej regularna.