EltenLink

Niewidome dzieciaki - Wasze rady

Back to Środowisko niewidomych

#21 Julitka

Właśnie chyba wtedy to była norma, a teraz nie jest. Tak z obserwacji moich.


***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!
2022-07-07 10:16

#22 Zuzler

Na wioskach również?



2022-07-07 11:21

#23 Julitka

W ośrodkach i PPP.


***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!
2022-07-08 09:51

#24 balteam

W laskach była gimnastyka korekcyjna.


Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.
2022-07-08 12:41

#25 tomecki

W ośrodkach problemu z tym nie powinno być, ale bardziej chodziło mi o okres zdecydowanie wcześniejszy w rodzaju rok, dwa albo i wcześniej.



2022-07-08 18:53

#26 Zuzler

Jak odeślą do ośrodka, to część z nich, jeśli nie wszystkie, świadczą, że tak powiem, i te usługi. W sensie świadczą dla małych dzieci.



Edited 2022-07-08 19:09

#27 Julitka

No ale chwila, właśnie chodziło mi o to, że w okresie wcześniejszym niż tych 3-5 lat, kiedy to dziecko chodzi do przedszkola lub nawet jeszcze nie, teoretycznie rehabilitacja wzroku jest świadczona przez ośrodki. Tzn. być powinna, bo ostatnio mieliśmy przypadek odmowy, bo dziecko skończyło 2 latka i pono już się nie kwalifikowało.


***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!
2022-07-09 11:23

#28 tomecki

No i nie każdy może sobie pozwolić na kursowanie stu czy iluś tam km do najbliższego ośrodka, bo jednak jest ich zaledwie kilka w Polsce więc wyobrażam sobie miejsca, z których odległość do dowolnego ośrodka jest dość duża, a przecież taka rehabilitacja to nie jest raz na pół roku tylko np. raz w tygodniu albo i częściej.



2022-07-09 14:43

#29 Zuzler

Chyba niekoniecznie tak to wygląda, Tomaszu. Ja, fakt, te 20 lat temu bez mała, ale jednak w całej karierze ze wczesnym wspomaganiem byłam w ośrodku może kilka razy, a miałam do niego 20km i smaczny dojazd.



Edited 2022-07-09 17:45

#30 tomecki

No to chyba takie se to wspomaganie, bo po mojemu to jednak trzeba regularnie to uskuteczniać żeby działało.



2022-07-09 19:42

#31 Zuzler

Nie tak, w ośrodku jako instutucji nie byłam, niemniej ośrodek w osobie osoby tam pracującej przybywał do mnie. Znaczy, da się.



2022-07-09 23:10

#32 tomecki

Jeśli mieszkałaś tam, gdzie teraz, a przy najmniej w tym samym mieście to pewnie o tyle mniejszy problem, że blisko, ale jeśli rzecz dzieje się 100km dalej to nie wiem czy tak chętnie ktoś jeździłby godzinę czy dwie albo i trzy w jedną stronę. Pół bidy jeśli te wizyty odbywają się raz na dwa, trzy miesiące. gorzej jeśli trzeba rehabilitować ze dwa razy w tygodniu.



2022-07-10 11:00

#33 Julitka

Nie zawsze potrzebna jest rehabilitacja w cyklu tygodniowym, a raczej konsultacje postępów co miesiąc. Bo co właściwie takie niewidome dziecko zyska na rehabilitacji raz w tygodniu? Tzn. owszem, zyskać może, ja tak chodziłam, ale wcale nie musi.


***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!
2022-07-11 11:24

#34 tomecki

Pewnie zależy od dziecka, może metody prowadzeia, ale wydaje mi się, że przy wadach postawy jednak regularne ćwiczenia to dość ważne są.



2022-07-11 12:06

#35 Julitka

Wady postawy tak, jasne, ale to nie zależy od ośrodków. Ba - nigdy nie zależało.
-- (tomecki):
Pewnie zależy od dziecka, może metody prowadzeia, ale wydaje mi się, że przy wadach postawy jednak regularne ćwiczenia to dość ważne są.

--


***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!
2022-07-11 15:02

#36 Zuzler

A nie da się po prostu ogarnąć kogoś od tych spraw na miejscu i poddać go nadzorowi tego ktosia z ośrodka, kto by raz na miesiąc, 2 czy 3 sprawdzał, czy wszystko gra?



Edited 2022-07-11 15:19

#37 tomecki

Toteż nie pisałem, że zależy od ośrodków. Z tego, co czytałem, dzieci niewidome częściej mają problemy z postawą, zdarza się, że nieco się spóźniają z siadaniem, chodzeniem itp i na tym etapie rehabilitacja powinna być raczej regularna.



2022-07-11 15:21