#Witam po raz kolejny, jak obiecałem będą poradniki do hs. Idziemy za ciosem. Po przedstawieniu historii Xyrelli idziemy z historią orczycy Rokary. Młodej członkini klanu mroźnych wilków, która postanawia dołączyć do hordy.
#Pierwsza walka jest już bym powiedział bardzo ciężka. Rokara dociera do Orgrimmaru na pustkowiach, gdzie spotyka się z Garoshem Piekłoryczem i mówi mu, że chce dołączyć do hordy. Ork chce sprawdzić siłę adeptki i nakazuje staremu Brukanowi, szamanowi z klanu mrocznych włuczni na sprawdzenie umiejętności orczycy.
Walka z trollem nie należy do łatwych, wręcz przeciwnie! Jego moc specjalna przyzywa 4 totemy, przeciążając zaledwie 1 kryształ many. Nasza moc, toporny toporek daje broń 3 1. Nie jest ona zła, nawet warto jej często używać, ale głównym kluczem jest tutaj pancerz. Wszelakie karty typu duma mroźnych wilków, płatneż hordy albo płatneż suchowąsów gdy Brukan ma pełen stół są tutaj bardzo, bardzo potrzebne. Totemy należy niszczyć, przynajmniej eteryczne i skalnoszpone, bo mogą stać się bardzo ciężkimi przeciwnikami w późniejszym stadium gry. Bujka jest idealna, gdy troll ma pełen stół, a my chociaż jednego stronnika. Samuro to kolejna z kart, która tutaj ma wielkie znaczenie. Po nabuffowaniu przez sprawność, mistrz ostrzy jest w stanie zmieść stół rywala i zprowadzić go na krytyczny stan.
#Garosh jest pod wrażeniem Rokary, która udaje się z Brukanem na pustkowia w celu odbycia pięciu lekcji. Ledwo uczennica z nauczycielem opuszczają Orgrimmar, napotykają na bojowo nastawionego centaura, który więzi młodego Taurena, Gufa.
Ta walka już nie jest aż tak ciężka, jak poprzednia. Na naszym polu walki jest Guf, który daje przyjaznym stronnikom 2 do zdrowia na koniec tury. Brukan staje się użyteczną mocą specjalną, której polecam używać często. Przyzywane przez kolkara bestie nie są zbyt silne, więc walka nie powinna potrwać zbyt długo. W porównaniu do poprzedniej to jest spacerek.
#Wdzięczny tauren postanawia dołączyć do drużyny, która udaje się dalej w poszukiwaniu przygody. Guf niestety zaczepia kolcozwierza, który atakuje naszą grupę. Tutaj dochodzi nam Tamsin jako stronnik, przyzywająca chochliki. Musimy wybrać moc specjalną, polecam Gufa mimo wszystko.
Walka z Pyszczorem nie powinna stanowić specjalnie dużego problemu, ponieważ Guf daje nam 2 ataku i pancerza. W połączeniu z Tamsin oraz dobrymi kartami daje to całkiem solidny zestaw. Moc specjalna rywala, wykopyrtnięcie, także co prawda jest użyteczna, ale nie bez wad, więc w ostatecznym rozrachunku często się tę walkę wygrywa.
#Porzucona dołącza do ekipy, która napotyka kolejnego rywala. Musicie mi tutaj wybaczyć, ale kompletnie niepamiętam jego imienia. W każdym bądź razie mamy do wyboru moce specjalne członków zespołu, polecam guffa po raz kolejny. Po jakimś czasie w walce na polu walki po naszej stronie pojawia się Dażybrzask, który zamraża wrogów. Użyteczna sprawa.
Sama walka początkowo jest ciężka, lecz z momentem pojawienia się Vardena robi się wręcz dziecinnie prosta. Zamrażanie rywali i dobre karty to zestaw na sukces.
#Ekipa dociera do szczytu upiornej mgły, gdzie mieszka Kozakus. Prosi on Rokarę, by odnalazła odłamek Naaru w pobliskim budynku. Nie jest to jednak takie proste po mimo zapewnień trolla. Olbrzymi golem, z którym walczymy tworzy sobie małe golemki, które umie ulepszać.
Szczęśliwie nasz deck jest wręcz świetny! Moc specjalna, polecam jak zwykle Guffa. Co do decka można go wykożystać idealnie pod zryw, to znaczy. Przyzywać rozgrywające, przewodników parady, etc boga metalu, a następnie przyzywanymi stronnikami ze zrywem jednocześnie uderzać wrogich stronników, tak samo jak samego przeciwnika. Świetne kombo sprawdza się idealnie, ale oczywiście może zostać zniszczone, jak wszystko. Starajcie się zrobić chociaż część z tego, co wymieniłem wyżej, a sukces macie praktycznie w kieszeni.
Ekipa idzie dalej w poszukiwaniu odłamka, który jednak nie znajdował się w fabryce. Na drodze hordy staje generał Dwukłos, który chce zniszczyć hordę. Jest to walka przed kopalnią.
Dwukłos wydaje się ciężki na pierwszy rzut oka, ale tak w żeczywistości po za sekretami nie ma zbyt wiele do zaproponowania. Można go łatfo kontrować Gufem oraz mistrzem ostrzy, który nadal zdobi nasz deck. Mocne ciosy zmuszą wrogiego paladyna do odwrotu oraz wyjawienia informacji, gdzie znajduje się odłamek.
#A znajduje się on u wygnanego górnika, Figla. Odłamek namieszał mu w głowie i to solidnie, dając mu też moc specjalną zmieniającą naszych stronników w osłupiałe Troggi. Nie jest to jednak coś, co jest w stanie zatrzymać moc hordy! Jeśli uporamy się z troggami, to wsumie zostaje niewiele, bo sam deck Figla nie jest zbyt potężny, bardziej irytujący. Po kilku turach pojawi się Kozakus, który zrobi dla nas golema i mikstórę, a właściwie, to my wybieramy ich składniki.
Rokara nie dobije Figla. Zrobi się jej żal bezbronnego, osłabionego górnika. Kozakus nie ma skrupułów, zabiera odłamek i pozbywa się Figla, raportując o wszystkim Garoshowi.
#Piekłorycz jest wściekły. Po powrocie ekipy do Orgrimmaru wścieka się na orczycę, która nie jest mu dłużna.
Ta walka jest specyficzna, ponieważ musimy w niej zbić pancerz Garosha do zera. Moc specjalna to topór w dłoń, dająca broń 4 2.
By wygrać tę walkę należy obstawić się prowokacjami, bo Garosh ma żezimiota z niewrażliwością podczas ataku jako moc specjalna. Pałeczka Wodzireja i Panzernik się nam bardzo przydadzą.
Odpowiednio nabuffowani stronnicy z prowokacją są w stanie i powsrzymać orka, i go zniszczyć.
#Garosh w końcu przyznaje Rokarze to, że jest świetnym wojownikiem Hordy, a my możemy przejść do kolejnych historii.
pates — Post 1 of 4
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.