J. K. Rowling i jej twórczość
Back to Literatura#161 skrzypenka
Tak, tak, on po prostu różdżką pozmieniał te litery.
#162 jamajka
A tak, też czytałam o tym znaczeniu. A to ciekawe, bo oni w angielskim mówią bez t, przynajmniej mi się tak zawsze wydawało. :d
#163 hazel96
Ja też bym sobie kiedyś porównała, ale na ten moment nie mam czasu na czytanie Harry'ego po angielsku. Może w wakacje bym to zrobiła, przynajmniej na przykładzie jednej części, pewnie też wybiorę "Zakon".
#164 jamajka
O, jak ty to zrobisz, to nawet lepiej, lepiej się znasz na języku
#165 hazel96
Niby tak, ale rzadko czytam coś w oryginale, więc mogę pewnych rzeczy nie zauważyć.
#166 zywek
Zastanawia mnie jedna rzecz.
Dlaczego nikt z was tu nie wspomniał, albo tego nie zauważyłem, o tym, że dlaczego Harry podczas ich samotnej wędrówki w siódmym tomie nie spróbował wezwać Stworka, gdy teleportowali się dotego lasu, gdzie nieopodal rozgrywały się Mistrzostwa w Quidditchu w Czarze Ognia? Dla mnie to jest nieco dziwne. Wspomina ciągle o Grimmauld Place, o Medalionie a nie pamiętał, albo nie chciał pamiętać, że przecież może wezwać Stworka? A no i przecież o nim wspominał. Nie wydało wam się to nieco dziwne?
#167 jamajka
Bo go nie lubi. A kto czytał te różne "quidditch przez wieki" i inne takie? Ja jestem w trakcie.
#168 matius
Ja czytałem "quidditch przez wieki".
#169 zywek
No jak go nie lubi?
Przecież dał mu ten medalion, i Stworek się nieco ogarnął.
#170 jamajka
Aaaa, bo to było potem... kurcze, nie wiem. Może myślał, że stworek też się ukrywa... nie wiem, nie wpadłam na to chyba, albo nie pamiętam.
#171 Elanor
Rowling tu się nieźle wkopała. Taki skrzat teoretycznie sporo mógł rozwiązać. Choćby teleportować ich do Ministerstwa.
#172 skrzypenka
Mógł, to prawda, ale to pewnie ona wszystko robiła na potrzeby książki, gdyby na wszystko dawała rozwiązania, to nie byłoby co czytać. :d Ale fakt, wkopała się, taki skrzat to była kopalnia informacji.
#173 Bartek1
A mnie zastanawia postać Sewerusa Snape`a Nie wiadomo po kturej on był właściwie stonie? Z jednej strony nie nawidził Harego nie wiadomo zresztą za co, a z drugiej go chronił przed wrogami i ostatecznie mu pomógł i go nawet chwalił. Psychika tego człowieka mnie zastanawia.


#174 jamajka
Miłość robi z ludźmi dziiiwne rzeczy. :d
#175 skrzypenka
To prawda. Chyba go nie nawidził za to, że to syn Jamesa i za te jego oczy po Lily.
#176 Elanor
Wiecie, podejrzewam, że jak widzisz na codzień oczy kochanej kobiety u chłopaka, który jest z wyglądu niemal kopią człowieka, którego delikatnie mówiąc nieznosisz, i dodatkowo masz z tyłu głowy, że to (do cholery) powinno być twoje dziecko, to nie trudno zwariować.
#177 skrzypenka
No pewnie, też tak myślę.
#178 hazel96
Ja niby też, ale mimo to nie pałam do Snape'a sympatią.
#179 Elanor
Trudno pałać do niego sympatią, ale gościa potrafię zrozumieć.
#180 skrzypenka
No, może i zrozumieć tak, ale nigdy go nie polubię.