wlasnie ze nie lukaszenka. ja usiebie odpalilam slepowego i wyobraz sobie ze u mnie nie bylo nawet tego w nim co ma milka. nic o uruchamianiu go postarcie itp.
Tak, dotyczyło to sklepowego. Nie pobrał się ten właściwy. Mam mieszane uczucia, co do tego klasycznego. Myślę, że potestuję i zadecyduję, czy nie zmienić na sklepową.
to jest wlasnie to co gdzies tu kolega pisal, ze u jednych fajniej choduzi sklepowy iu innych ten drugi. wiec jak potestujes to zdecydujes ktory dla ciebie lepszy.
U mnie naprzykład na wszystkich maszynach wersja sklepowa wypada lepiej niż ta electron czy jak te nowe wynalazki się nazywają. No i funkcjalnością w sumie nie odstaje od tej desktopowej. Jedyne czego nie mogłem znaleźć to udostępniania dźwięku, ale to chyba też już do tej sklepowej dodali.