Niewidomi z dysfunkcją ruchu
Back to Środowisko niewidomych#1 gadaczka
Cześć
W tym wątku porozmawiajmy o niewidomych posiadających ruwnież dysfunkcję ruchu. Jakie są ich problemy?
#2 hryniek
Dysfunkcji ruchu trochę jest, ale z moich doświadczeń wynika, że ma się te same problemy no plus niewidzenie. Na szczęście już to za sobą wraz z przeszłością zostawiłem.
#3 gadaczka
Hryniek rozumiem. Czy z osobami niewidomymi poruszającymi się na wózkach inwalidzkich, o kulach, albo balkonikach prowadzi się orientację przestrzenną?
#4 Nowik
A czemu miało by się nie prowadzic? Też można pokazać im coś co się może przydać.
#5 agakrawcow
Z balkonikiem po niewidomemu da się chodzić, przynajmniej w pomieszczeniu. Po dworzu się sama trochę bałam, bo nie wiedziałam jakie podłoże przede mną i obawiałam się, że mi balkonik z krawężnika spadnie.
Na szczęście ten etap mam już za sobą i już chodzę o własnych siłach.
#6 Zuzler
A mnie zastanawia, zresztą nie tylko mnie, bo akurat to pytanie zadaje już od lat wielu pewien znany mi cżłowiek, jak można chodzić o dwóch kulach. Z przewodnikiem? No jakoś nie bałdzo, bo jak go chwycić. Zresztą on mógłby prędzej czy później niechcący podciąć kulę. Używając na przemian jednej jako laski? No ale to by szło straszliwie powoli i dodatkowo mogłoby zachwiać równowagę, więc prędzej czy później również można się wyłożyć. No to jak? Widzi może ktoś z Was jakieś rozwiązanie?
#7 balteam
Może ktoś cię trzyma? Nie jest to mega wygodne, ale dało by się.
#8 Zuzler
No niby tak, ale czy nie blokowałby ruchu?
#9 dariusz.1991 Archived
Przewodnik kładzie rękę na ramię i w ten sposób prowadzi. To jest wykonalne.
-- (Zuzler):
A mnie zastanawia, zresztą nie tylko mnie, bo akurat to pytanie zadaje już od lat wielu pewien znany mi cżłowiek, jak można chodzić o dwóch kulach. Z przewodnikiem? No jakoś nie bałdzo, bo jak go chwycić. Zresztą on mógłby prędzej czy później niechcący podciąć kulę. Używając na przemian jednej jako laski? No ale to by szło straszliwie powoli i dodatkowo mogłoby zachwiać równowagę, więc prędzej czy później również można się wyłożyć. No to jak? Widzi może ktoś z Was jakieś rozwiązanie?
--
#10 majkmik1981
Dopiero w minionym tygodniu odkryłem ów wątek, ale pisząc komentarz, rozciągnęło mi się to na kilka konarów, więc postanowiłem to umieścić w innym miejscu.
jeśli ktoś jest ciekawy, jak to jest z kursami orientacji przestrzennej bytów tandemowychbez żadnych „wydajemisiów”, to zapraszam do lektury, wpisu:
https://dzienpo.s.elten.blog/2021/11/21/subiektywna-odpowiedz-do-watku-gadaczki-niewidomi-z-dysfunkcja-ruchu/
#11 kamil33
hejka naklejka...no i temat strzelony w punkt..ja jestem niewidomy od ponad3 lata na dodatek poruszam się na wózku urodziłem się niepełnosprawny...no to wiecie takie kombo haha...niewidzenie to bonus haha
#12 kamil33
hej temat jak najbardziej trafiony ponieważ poruszam się od urodzenia na wózku inwalidzkim... w polskim związku niewidomych powiedzieli mi że ze mną jest o tylle trudniej że się mnie nie nauczy poruszania się z białą laską.
#13 magmar
Porozmawiaj z użytkownikiem Majkmik1981 podobno tak się da.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
#14 iwkan
Ja że tak powiem dopiero od jakiegoś czasu poruszam się na wózku. Jestem niewidoma od urodzenia. Przedtem poruszałam się samodzielnie. Teraz jest mi trudniej i w zasadzie nie mam nikogo, kto by mi mógł coś kolwiek pomóc. Nadomiar złego w tej mieścinie drogi są fatalne i pierwsza wyprawa zakończyła się naprawianiem koła, bo zwykły ręczny wózek nie dał rady na kocich łbach.