pytanie skąd bum na aplikacje webowe
Back to Oprogramowanie#1 mojsior
Pytanie zadam może retoryczne, a może znajdę w końcu na nie odpowiedź.
Od paru już lat stało się wręcz normą, że strony internetowe dzięki wielu możliwościom zaczęły wyglądać i zachowywać się nie jak zwyczajne strony, lecz jako aplikacje, tyle że odpalane z przeglądarki.
Jednak że to nadal są strony.
Pojawiło się takie niewinne coś co się zwie electron.
Sprawiło to, że sporo developerów zaczeło robić na tym powiedział bym aplikacje chodź to nadal jest webowe.
Tak zrobił facebook ze swoim messengerem, wcześniej microsoft ze swoim uśmiercanym skypem, czy discord, a nawet tune in radio.
Ja się pytam was, po co, skoro to.
Taka apka pisana w electronie tak naprawdę uruchamia taką ogołoconą wersję chromium z konkretną zawartością web czyli jak by nie było stronę internetową której adres wklepali byśmy sobie w pasek. odpalając chrome czy firefoksa.
Przecież instalująć dziesięć takich webowych aplikacji to tak jak byś my instalowałi dziesięć przeglądarek chromium.
Ja to widzę po aplikacji steam, która stała się napakowana jeszcze bardziej jak dostała elementy webowe.
I znowu zapytam po co to.
Nie prościej było pisać aplikacje w win 32, było to wygodniejsze napewno i jakoś na dostępności nie wadziło, więc w gadkę typu, że ten webowy trend oznacza poprawę dostępności nie uwierzę.
Nie znam się na tworzeniu stron internetowych, ale tak myślę, że programiści idą na łatwiznę, niech się nazywa że zrobiliśmy apkę a tak naprawdę macie gotowe chromium ze spakowaną stroną.
To zupełnie tak, jak by zrobić samo rozpakowujące się archiwum winrara i powiedzieć, no przecież zrobiłem instalator.
Rozumiem, że taka strona co jest webową apką jest dla wielu udogodnieniem, znam takich, co sobie do takich webowych apek uruchamianych w chrome robią takie powiedzmy skruty, które uruchamiają chrome z tą konkretną apką/stroną.
Rozumiem że niektórzy mogą używać elektrona, jak wspomniałem dla ułatwienia sobie sprawy, żeby się nie męczyć z niewiadomo jaką pisaniną kodu, jeżeli ktoś ma małą firmę.
Ale nie pojmuje takich korpo jak microsoft.
Kiedyś w głębi serca myślałem, że nie pójdą za tym dziwacznym trendem.
Boję się tego,że pakiet office czy visual studio też będą webowe, bo zdaje się jest już jakaś okrojona wersja chyba worda przeglądarkowego, więc microsoftowi nie daleko.
Zupełnie nie rozumiem tego trendu przechodzenia na wszystko co webowe i powiem szczerze boli mnie to bardzzo, że rezygnuje się z win 32, bo co, bo łatwiej, bo piękniej wygląda, chciał bym się dowiedzieć jaka idea temu przyświeca, bo napewno nie jest to dla mnie ani wygodne, ani oszczędne dla zasobów.
#2 nuno69
Bo deweloperzy to leniwe, pracujące na zbyt mocnych komputerach bulwy. Generalnie Electron jest wygodnym rozwiązaniem. Jest, jaki jest ale jego wygoda rekompensuje te brki dla tych idiotow.
#3 Zuzler
A jak wygląda finansowa strona zagadnienia? Co się bardziej opłaca?
#4 nuno69
Niestety Electron. To gówno tworzy i mnoży się dość szybko
#5 pates
Też tego nie znoszę. To ma tylko jeden plus. Działają skróty od sieci na tym.
#6 johnson
Co z tego. Masz nową i studiuj ją od czopątku do końca jak jakąś stronę z kosmosu i twoje hello world zajmie hyba z kilkadziesiąt mega conajmniej.
#7 pates
Nie lubię electrona właśnie
#8 cinkciarzpl
Kapitalizm, głupcze.
#9 pajper
Wyobraźcie sobie, że chcecie napisać jakiś prosty program, no, na przykład interfejs do jakiegoś serwisu. Macie do wyboru kilka technik, w tym jedną, która pozwala tym samym kodem ogarnąć mobilne platformy, wszystkie systemy Desktopów i stronę Internetową.
Sam jestem wrogiem webówek wielkim, ale czas ich tworzenia jest wielokrotnie krótszy od dowolnych innych rozwiązań, jak np. Xamarin.
Shoot for the Moon. Even if you miss, you'll land among the stars.
#10 papierek
Ale w sumie to jest proste. Wszędzie możesz się dostać z przeglądarki, z każdego komputera, wszystko jest w chmurze. Kto by tak nie chciał? Nie ważne, czy pożyczyłeś komputer od kasi czy od grzesia, ale masz swojego własnego webowego worda ze swoimi ustawieniami i ostatnimi dokumentami. Można to rozwiązać inaczej, ale tak jest dużo prościej.
#11 mojsior
no tak, z przeglądarki to rozumiem, ale po co robić to jako apkę do pobrania skoro lepiej to samo odpalić z zainstalowanej już przeglądarki
#12 pajper
Przyczyn może być wiele, a zwykle chodzi o jedną lub kilka z poniższych:
* Przeglądarka wymaga dostępu do Internetu
* Przeglądarki nie pozwalają na pewne rzeczy, na które plik exe pozwala, np. manipulowanie plikami, uruchamianie funkcji z bibliotek dll i podobne
* Przeglądarki wymagają do wielu czynności uprawnień, mogą tracić ciasteczka itd., ogólnie więcej jest klikania
* Często z przyczyn różnic w JS ten sam kod nie działa tak samo dobrze na Chrome, Firefoxie i Safari, Electron rozwiązuje ten problem
Shoot for the Moon. Even if you miss, you'll land among the stars.
#13 daszekmdn
A przede wszystkim wygoda użytkowników. Tak, wygoda.
Pan X, który korzysta z komputera bardzo przeciętnie, nie musi dzięki temu zawracać sobie głowy pamiętaniem tych wszystkich adresów.
#14 nuno69
Ale pan X ma w systemie zainstalowanych dosłownie setki instancji Chromium. I potem to Windows zwalnia, ale przez co to już nikt nie mowi.
#15 tomecki
Jeśli to faktycznie pan X, który nie wie o co chodzi to stwierdzi, że no tak to już z tymi kompami jest. Trza nowy kupić, bo przecież to jest stary i normalne, że źle chodzi, a w ogóle Windows jest gupi i każdy o tym wie. Linuxy som lepsze, ale trudne, a te tam mekintosze to dla zawodowców.