No może i nie losowe, ale lepiej by chyba było dobierać samemu karty, bo niestety czasem są takie, że nie wiadomo co zrobić. Dużo od kart jakie się ma zależy.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.
Ten wątek chyba mi najgorzej idzie. Jeszcze walcze z Jajną. Co z tego, że uda mi się zniszczyć wrota, skoro nie można w tym czasie zabijać innych stronników, których ona przywołuje. No czasem można im dowalić, ale nie zawsze karty się dobiorą odpowiednie. No i jak już zniszczę bramy ona zdąży mnie wykończyć stronnikami, których sobie w między czasie przywoła.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.
No ja łowcę za którymś razem chyba jakimś cudem pokonałam, a z Jajną nie mogę sobie dać rady, ale może w końcu mi się uda. Zawzięłam się próbować do skutku i bez pomocy, bo to żadna satysfakcja.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.
Co do Jainy, to można tej mocy specjalnej Garrosha używać też dla innych stronników, nie tylko dla Wrót.
Sygnatura – Uczcij poległych i cierpiących ocalałych ciężką pracą, ponieważ porażka zawsze może się zdarzyć, jednak nigdy nie staraj się udawać, że jesteś doskonały, ponieważ prowadzi to do gorszego końca niż porażka, wiedzie na ścieżkę hańby i nikczemności.
Ja też prubowałam, ale nie mogę znaleść na niego sposobu. Albo jak ma 26 zdrowia przywołóje swojego synka i leczy tatusia :D albo złe karty -- (Agata.d): Akurat z pomocą, bo nie byłam w stanie sama, a i z pomocą trzeba było to trzy razy robić.
@Zuza Trzeba myśleć, sprawdzać co bardziej się opłaca, czy bić stronników, czy samego bohatera, w odpowiednim momencie też trzeba używać mocy specjalnej i oczywiście ważne jest, żeby dobre karty się trafiły/
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.
@Agata.d Dzięki i nie wiem czy to tylko ja zauważyłam, ale na przykładzie tego przeciwnika to jego prowokacyjne moby mają więcej hp od garoshowych? Czy to tylko moje spostrzeżenie?
No to teraz najtrudniejszy być może przeciwnik w wątku garroscha. . Buchający żywiołak ognia! Ta jego moc specjalna jest irrytująca. A to ogniste serce, czy jak wolicie burning heart, to może doprowadzić na skraj wytrzymałości kogoś o słabych nerwach. Poprubuję kilka razy jutro. Bo dzisiaj mi nie wyjszło. A zbiłem do 14 hp. @agata.d jakieś wskazuwki co do tego żywiołaka bo nie wiem, czy najpierw niszczyć szczeliny, czy zebrać jak najwięcej stronników.
@zuza gdyby nie bain krwawe kopyto, to może i dało by się to wygrać. A tak, jest podobna sytuacja jak w wątku carriel roame. Najpierw musisz rozwalić pomniejszego stronnika, w tym przypadku baina, i to jeszcze wmiarę szybko, by potem pokonać cairna. Jak się uporam z żywiołakiem ognia, też to będę miał.