wszędzie się usprawiedliwiają, wszędzie nic nie wskazuje na powiązanie śmierci ze szczepionką, cóż za zbiegi okoliczności, ludzie umierają po przyjęciu szczepionki, ale ta nie ma nic współnego z ich śmiercią.
-- (szarka):
dokładnie tak Łowca. Informacje są w takim stylu jak poniżej:
W Lesznie 36-letnia nauczycielka zmarła po szczepieniu na koronawirusa. Wg wstępnych wyników sekcji zwłok zmarła z przyczyn naturalnych. Najprawdopodobniej ze starości.
- (Lowca_ADndroidow):
Nie wiem gdzie tak wyczytałeś, bo wszędzie gdzie piszą o przypadkach śmiertelnych po zaszczepieniu zaraz jest napisane, że powodem była wielochorobowość, a że szczepionka niemiała na to wpływu, że badają związek szczepienia ze śmiercią.
--
--
Tak się zastanawiam, jakież to mogły być przyczyny naturalne śmierci u 36 latki
Ehh, a ty nadal w tym wątku xD Co do przytaczanej sytuacji, badania jeszcze nie są zakończone. Ponad to ze względu na swój wiek musiał on być szczepiony Pfizerem, lub Moderną, a nie Astrą na którą jęczycie, że inne kraje wycofały, a Polska nie :P
-- (Lowca_Androidow):
W poprzednim poście przytaczam wypowiedź, w któej to twierdzą, że wszystkie osoby zmarłe to osoby powyżej 80 roku życia, a to nieprawda.
Poniżej informacja o pierwszym zgonie w Polsce, nie była to osoba powyżej 80 roku życia, a nieco ponad 70 lat bo 73.
Oczywiście również nie omieszkali wspomnieć, że miał wiele chorób.
Pierwsza osoba w Polsce zmarła po szczepionce na koronawirusa. Śledztwo prokuratury. Kim był mężczyzna? | TVP Info - tvp.info
Prokuratura Rejonowa w Oleśnicy wszczęła śledztwo ws. śmierci 73-latka, który zmarł dzień po zaszczepieniu się na COVID-19. Ma się odbyć sekcja zwłok mężczyzny, która wyjaśni przyczyny jego zgonu. Wiadomo, że zmarły miał wiele innych chorób.
źródło:
https://www.tvp.info/51959382/pierwsza-osoba-w-polsce-zmarla-po-szczepionce-na-koronawirusa-sledztwo-prokuratury-kim-byl-mezczyzna-tvp-info
Gadaczko, mówimy o zgonach w Polsce, co dla mnie jest oczywistą oczywistością, ale jak widać dla ciebienie.
Wiceministter ozmawia z naszym sanepidem i otrzymujeinformacje dotyczące naszego kraju, a nie świata.
Poza tym to są przykłądy na dowód tego o czym pisałem, a co wyśmiałaś, że wszelkie zgony przypisują wiekowi i wielochorobowości, a nie szczepionkom.
--
-- (Lowca_Androidow):
W poprzednim poście przytaczam wypowiedź, w któej to twierdzą, że wszystkie osoby zmarłe to osoby powyżej 80 roku życia, a to nieprawda.
Poniżej informacja o pierwszym zgonie w Polsce, nie była to osoba powyżej 80 roku życia, a nieco ponad 70 lat bo 73.
Oczywiście również nie omieszkali wspomnieć, że miał wiele chorób.
Pierwsza osoba w Polsce zmarła po szczepionce na koronawirusa. Śledztwo prokuratury. Kim był mężczyzna? | TVP Info - tvp.info
Prokuratura Rejonowa w Oleśnicy wszczęła śledztwo ws. śmierci 73-latka, który zmarł dzień po zaszczepieniu się na COVID-19. Ma się odbyć sekcja zwłok mężczyzny, która wyjaśni przyczyny jego zgonu. Wiadomo, że zmarły miał wiele innych chorób.
źródło:
https://www.tvp.info/51959382/pierwsza-osoba-w-polsce-zmarla-po-szczepionce-na-koronawirusa-sledztwo-prokuratury-kim-byl-mezczyzna-tvp-info
Gadaczko, mówimy o zgonach w Polsce, co dla mnie jest oczywistą oczywistością, ale jak widać dla ciebienie.
Wiceministter ozmawia z naszym sanepidem i otrzymujeinformacje dotyczące naszego kraju, a nie świata.
Poza tym to są przykłądy na dowód tego o czym pisałem, a co wyśmiałaś, że wszelkie zgony przypisują wiekowi i wielochorobowości, a nie szczepionkom.
--
podaję ci przykłady, że wszędize się próbują wybielić, bo tomnieposądziłaś o niedoczytanie artykułó, a wszystkie jak jeden twierdzą, że powodem jest albo wiek, albo wielochorobowość.
No 36 letnia nauczycielka na pewno była szczepiona astrą, Dunka również, a przytaczany przykład 73 latka jest jedynie przykłądem zakłamania i podawania nieprawdziwych informacji, bo podają że wszystkie zgony to powyżej 80 roku, gdze pierwszy przypadek to 73 latek, ale jak zwykle, nie czytasz ze zrozumieniem i wyciągasz jedynie wiersze z kontekstu.
No 36 letnia nauczycielka na pewno była szczepiona astrą, Dunka również, a przytaczany przykład 73 latka jest jedynie przykłądem zakłamania i podawania nieprawdziwych informacji, bo podają że wszystkie zgony to powyżej 80 roku, gdze pierwszy przypadek to 73 latek, ale jak zwykle, nie czytasz ze zrozumieniem i wyciągasz jedynie wiersze z kontekstu.
Haha, nadal piszesz. Czy w którymś przykładzie jest stwierdzone, że zgon nastąpił przez szczepionkę? Moim zdaniem może tak być, ale na pewno nie we wszystkich przypadkach.
I właśnie w tym rzecz, że nawet jeśli zgon faktycznie nastąpił zpowodu szczepionki to nigdzie o tym nie piszą, wszędzie się wypierają twierdząc, że powodem była wielochorobowość lub wiek lub jak w przypadku wspomninej nauczycielki z powodów naturalnych
A skąd ty to możesz wiedzieć? Co, niby masz jakąś wiedzę medyczną i na podstawie informacji możesz stwierdzić, że zgon nastąpił na skutek szczepienia? Pan doktor Łowca xDDDDD Prawda jest taka, że nie podają, ponieważ sprawy nie zostały jeszcze zbadane. Wszyscy czekamy na wynik działań ekspertów.
Nie wiem, jest dla mnie jednak zadstanawiające, zbyt wiele zbiegów okoliczności i wszędzie nie sądzą aby przyczyną były szczepionki, tylko dziwnym trafem zmarłe osoby umarły zaraz po podaniu szczepionki. To jest moje życie i oświadczenie specjalistów, że nie sądzą aby szczepionka miała związek ze śmiercią nie wystarcza aby mnie uspokoić, bo jeśli się pomylą to nie oni umrą, a ja, ten któy podda się szczepieniu.
jak ci podadzą informacje o 100 zgonach osób, które miały 80 lat i umarły, a jeździły tojotą corollą, to nie trudno sobie połączyć fakty i stwierdzić, że to dziwny zbieg okoliczności.
poza tym zawsze wiadomo, że będą bardziej nagłośnione przypadki zgonów, niż tych, co szczepionka im pomogła
Papierku, nie baw się w koleżankę bo argumentnietrafiony, mówimy o bezpośrednim ryzyku, ludzie umierają po podaniu szczepionki, a specjaliści za każdym razem zaprzeczająjakoby ta miała związek ze śmiercią.
Ehh, jeszcze raz. Gdzie stwierdzono, ale stwierdzono, a nie twoje domysły, że te zgony nastąpiły na skutek szczepienia?
-- (Lowca_Androidow):
Papierku, nie baw się w koleżankę bo argumentnietrafiony, mówimy o bezpośrednim ryzyku, ludzie umierają po podaniu szczepionki, a specjaliści za każdym razem zaprzeczająjakoby ta miała związek ze śmiercią.
--
-- (Lowca_Androidow):
Papierku, nie baw się w koleżankę bo argumentnietrafiony, mówimy o bezpośrednim ryzyku, ludzie umierają po podaniu szczepionki, a specjaliści za każdym razem zaprzeczająjakoby ta miała związek ze śmiercią.
--
Miśku, nie wiem czy dobrze widzisz, bo
cytat:
Europejska Agencja Leków poinformowała, że nic nie wskazuje na to, by zdarzenia były spowodowane szczepieniem, co potwierdziła w piątek Światowa Organizacja Zdrowia.
Nie ma znaczenia fakt, znaczeniema co twierdzi Światowa Organizacja Zdrowia.
cytat:
Europejska Agencja Leków poinformowała, że nic nie wskazuje na to, by zdarzenia były spowodowane szczepieniem, co potwierdziła w piątek Światowa Organizacja Zdrowia.
Nie ma znaczenia fakt, znaczeniema co twierdzi Światowa Organizacja Zdrowia.
Gadaczko, dobrze, skoro już tak negujesz albo mocno podważasz zgony po szczepieniach to pozwól, że posłużę się przykładem.
Załóżmy, że masz przyjaciela/ przyjaciółkę, osobę młodą, zdrową, która jest nauczycielem/ wykonuje zawód medyczny lub jakikolwiek uprawniający do szczepienia w pierwszych miesiącach. I ten przyjaciel/ przyjaciółka przyjmuje tę szczepionkę, ale powiedzmy zaczyna źle się czuć do tego stopnia, że potrzebna jest interwencja lekarska. Dajmy na to 2 tygodnie później ta osoba umiera. Co pomyślałabyś w pierwszej chwili? Zmarła z przyczyn naturalnych? Czy młoda zdrowa osoba umiera z przyczyn naturalnych? Może była lekko podziębiona? No dobrze, tylko dlaczego zatem lekarz zakwalifikował ją do szczepienia?
Przyszłoby ci do głowy, że za śmierć przyjaciela/ przyjaciółki odpowiada szczepionka?
Załóżmy, że masz przyjaciela/ przyjaciółkę, osobę młodą, zdrową, która jest nauczycielem/ wykonuje zawód medyczny lub jakikolwiek uprawniający do szczepienia w pierwszych miesiącach. I ten przyjaciel/ przyjaciółka przyjmuje tę szczepionkę, ale powiedzmy zaczyna źle się czuć do tego stopnia, że potrzebna jest interwencja lekarska. Dajmy na to 2 tygodnie później ta osoba umiera. Co pomyślałabyś w pierwszej chwili? Zmarła z przyczyn naturalnych? Czy młoda zdrowa osoba umiera z przyczyn naturalnych? Może była lekko podziębiona? No dobrze, tylko dlaczego zatem lekarz zakwalifikował ją do szczepienia?
Przyszłoby ci do głowy, że za śmierć przyjaciela/ przyjaciółki odpowiada szczepionka?
Załóżmy, że młoda i zdrowa osoba umiera na Covid19. W obecnych wariantach wirusa wcale nie jest to rzadkie. Osoba ta była nauczycielem i mogła się zaszczepić. Co pomyślisz w pierwszej chwili?
-- (Kat):
Gadaczko, dobrze, skoro już tak negujesz albo mocno podważasz zgony po szczepieniach to pozwól, że posłużę się przykładem.
Załóżmy, że masz przyjaciela/ przyjaciółkę, osobę młodą, zdrową, która jest nauczycielem/ wykonuje zawód medyczny lub jakikolwiek uprawniający do szczepienia w pierwszych miesiącach. I ten przyjaciel/ przyjaciółka przyjmuje tę szczepionkę, ale powiedzmy zaczyna źle się czuć do tego stopnia, że potrzebna jest interwencja lekarska. Dajmy na to 2 tygodnie później ta osoba umiera. Co pomyślałabyś w pierwszej chwili? Zmarła z przyczyn naturalnych? Czy młoda zdrowa osoba umiera z przyczyn naturalnych? Może była lekko podziębiona? No dobrze, tylko dlaczego zatem lekarz zakwalifikował ją do szczepienia?
Przyszłoby ci do głowy, że za śmierć przyjaciela/ przyjaciółki odpowiada szczepionka?
--
-- (Kat):
Gadaczko, dobrze, skoro już tak negujesz albo mocno podważasz zgony po szczepieniach to pozwól, że posłużę się przykładem.
Załóżmy, że masz przyjaciela/ przyjaciółkę, osobę młodą, zdrową, która jest nauczycielem/ wykonuje zawód medyczny lub jakikolwiek uprawniający do szczepienia w pierwszych miesiącach. I ten przyjaciel/ przyjaciółka przyjmuje tę szczepionkę, ale powiedzmy zaczyna źle się czuć do tego stopnia, że potrzebna jest interwencja lekarska. Dajmy na to 2 tygodnie później ta osoba umiera. Co pomyślałabyś w pierwszej chwili? Zmarła z przyczyn naturalnych? Czy młoda zdrowa osoba umiera z przyczyn naturalnych? Może była lekko podziębiona? No dobrze, tylko dlaczego zatem lekarz zakwalifikował ją do szczepienia?
Przyszłoby ci do głowy, że za śmierć przyjaciela/ przyjaciółki odpowiada szczepionka?
--
Załóżmy, że ta młoda osoba, która była nauczycielem się zaszczepiła i dzień później umarła. Co wtedy pomyślisz?
-- (gadaczka):
Załóżmy, że młoda i zdrowa osoba umiera na Covid19. W obecnych wariantach wirusa wcale nie jest to rzadkie. Osoba ta była nauczycielem i mogła się zaszczepić. Co pomyślisz w pierwszej chwili?
-- (Kat):
Gadaczko, dobrze, skoro już tak negujesz albo mocno podważasz zgony po szczepieniach to pozwól, że posłużę się przykładem.
Załóżmy, że masz przyjaciela/ przyjaciółkę, osobę młodą, zdrową, która jest nauczycielem/ wykonuje zawód medyczny lub jakikolwiek uprawniający do szczepienia w pierwszych miesiącach. I ten przyjaciel/ przyjaciółka przyjmuje tę szczepionkę, ale powiedzmy zaczyna źle się czuć do tego stopnia, że potrzebna jest interwencja lekarska. Dajmy na to 2 tygodnie później ta osoba umiera. Co pomyślałabyś w pierwszej chwili? Zmarła z przyczyn naturalnych? Czy młoda zdrowa osoba umiera z przyczyn naturalnych? Może była lekko podziębiona? No dobrze, tylko dlaczego zatem lekarz zakwalifikował ją do szczepienia?
Przyszłoby ci do głowy, że za śmierć przyjaciela/ przyjaciółki odpowiada szczepionka?
--
--
-- (gadaczka):
Załóżmy, że młoda i zdrowa osoba umiera na Covid19. W obecnych wariantach wirusa wcale nie jest to rzadkie. Osoba ta była nauczycielem i mogła się zaszczepić. Co pomyślisz w pierwszej chwili?
-- (Kat):
Gadaczko, dobrze, skoro już tak negujesz albo mocno podważasz zgony po szczepieniach to pozwól, że posłużę się przykładem.
Załóżmy, że masz przyjaciela/ przyjaciółkę, osobę młodą, zdrową, która jest nauczycielem/ wykonuje zawód medyczny lub jakikolwiek uprawniający do szczepienia w pierwszych miesiącach. I ten przyjaciel/ przyjaciółka przyjmuje tę szczepionkę, ale powiedzmy zaczyna źle się czuć do tego stopnia, że potrzebna jest interwencja lekarska. Dajmy na to 2 tygodnie później ta osoba umiera. Co pomyślałabyś w pierwszej chwili? Zmarła z przyczyn naturalnych? Czy młoda zdrowa osoba umiera z przyczyn naturalnych? Może była lekko podziębiona? No dobrze, tylko dlaczego zatem lekarz zakwalifikował ją do szczepienia?
Przyszłoby ci do głowy, że za śmierć przyjaciela/ przyjaciółki odpowiada szczepionka?
--
--
Nie neguję śmiertelności Coronawirusa i tym się różnimy, bo ty Gadaczko, śmierć z powodu szczepionek traktujesz bardzo marginalnie.
-- (gadaczka):
Załóżmy, że młoda i zdrowa osoba umiera na Covid19. W obecnych wariantach wirusa wcale nie jest to rzadkie. Osoba ta była nauczycielem i mogła się zaszczepić. Co pomyślisz w pierwszej chwili?
-- (Kat):
Gadaczko, dobrze, skoro już tak negujesz albo mocno podważasz zgony po szczepieniach to pozwól, że posłużę się przykładem.
Załóżmy, że masz przyjaciela/ przyjaciółkę, osobę młodą, zdrową, która jest nauczycielem/ wykonuje zawód medyczny lub jakikolwiek uprawniający do szczepienia w pierwszych miesiącach. I ten przyjaciel/ przyjaciółka przyjmuje tę szczepionkę, ale powiedzmy zaczyna źle się czuć do tego stopnia, że potrzebna jest interwencja lekarska. Dajmy na to 2 tygodnie później ta osoba umiera. Co pomyślałabyś w pierwszej chwili? Zmarła z przyczyn naturalnych? Czy młoda zdrowa osoba umiera z przyczyn naturalnych? Może była lekko podziębiona? No dobrze, tylko dlaczego zatem lekarz zakwalifikował ją do szczepienia?
Przyszłoby ci do głowy, że za śmierć przyjaciela/ przyjaciółki odpowiada szczepionka?
--
--
-- (gadaczka):
Załóżmy, że młoda i zdrowa osoba umiera na Covid19. W obecnych wariantach wirusa wcale nie jest to rzadkie. Osoba ta była nauczycielem i mogła się zaszczepić. Co pomyślisz w pierwszej chwili?
-- (Kat):
Gadaczko, dobrze, skoro już tak negujesz albo mocno podważasz zgony po szczepieniach to pozwól, że posłużę się przykładem.
Załóżmy, że masz przyjaciela/ przyjaciółkę, osobę młodą, zdrową, która jest nauczycielem/ wykonuje zawód medyczny lub jakikolwiek uprawniający do szczepienia w pierwszych miesiącach. I ten przyjaciel/ przyjaciółka przyjmuje tę szczepionkę, ale powiedzmy zaczyna źle się czuć do tego stopnia, że potrzebna jest interwencja lekarska. Dajmy na to 2 tygodnie później ta osoba umiera. Co pomyślałabyś w pierwszej chwili? Zmarła z przyczyn naturalnych? Czy młoda zdrowa osoba umiera z przyczyn naturalnych? Może była lekko podziębiona? No dobrze, tylko dlaczego zatem lekarz zakwalifikował ją do szczepienia?
Przyszłoby ci do głowy, że za śmierć przyjaciela/ przyjaciółki odpowiada szczepionka?
--
--
Bo to jest marginalne. Ile osub umarło z powodu szczepionki w polsce? Jeszcze jedna ważna rzecz, ale do sprawdzenia dzisiaj u słyszałem, że w wielkiej brytanni też szczepią znienawidzonąszczepionką Astra. Jużsobie zaczynają z pandemią radzić. Izrael, nie wiem czym tam szczepili, ale już zaczynają do normalności ponoć wracać. My za to do względnej normalności wrócimy nie wiadomo kiedy.