Ja czasem lubie, taki mocny trap, w którym chodzi głównie oto, żebywalneło na głośniki. A co do słuchalności to doszło kilku do mojej listy: Szpaku, Paluch delikatnie, Tacohemingway, Quebonafide, delikatnie, i vixen. A senter ten co z kleszczem robi to kopruch.
Tymek i szpaku, to zupełnie co innego instrumentalnie, więc nie stawiajmy ich obok siebie, co do popowości dzisiejszwego rapu to niestety z tym nie wygramy, choć też wpełni tego nie pochwalam..
Hip-hop czy old schoolowy czy nie, w Ameryce naprzykład, zawsze był o dziwkach, o gangsterskim gównie, etc. To, że może Polski Rap się po lepszył i gangsta przemineło, to nie znaczy, że tzw boys in the hood nagle wzieli śluby i zakończyli kariere. Więkrzość waszych ulubionych klasyków poszło za duchem czasu :D Ja akurat rozumiem o czym są teksty wielu klasycznych amerykańskich raperów i uwierzcie mi, wasze wyklinanie trapu akurat nie ma sensu, no chyba, że auto tune, beaty czy cóś tam jeszcze wam nie odpowiada. I w Polsce, i nie w Polsce
Właśnie chodzi o beaty i Autotune. -- (djsenter): Hip-hop czy old schoolowy czy nie, w Ameryce naprzykład, zawsze był o dziwkach, o gangsterskim gównie, etc. To, że może Polski Rap się po lepszył i gangsta przemineło, to nie znaczy, że tzw boys in the hood nagle wzieli śluby i zakończyli kariere. Więkrzość waszych ulubionych klasyków poszło za duchem czasu :D Ja akurat rozumiem o czym są teksty wielu klasycznych amerykańskich raperów i uwierzcie mi, wasze wyklinanie trapu akurat nie ma sensu, no chyba, że auto tune, beaty czy cóś tam jeszcze wam nie odpowiada. I w Polsce, i nie w Polsce
--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Jestem zły, bo słucham newschoolu i to tak dużo jak nigdy. Lubię rage, trap, afrotrap, dużo chwalenia się dobrym żyćkiem, oczywiście jak jest odpowiednio napisane, a z tym ostatnio coraz trudniej, skoro sypiemy wykonwacami od zawsze to podam kilku: Chiwas, white2115, Białas, Mata, FIlipek, Queba, oczywiście mam szacunek do oldschoolowych albumów, bo to one ukształtowały tą muzykę, ale czas coś zmienić.
Ja kochałem i nadal kocham oldschoole, mega jaram się boombapem, który potrafi nawet teraz od czasu do czasu na moim Spotify zagościć, ale do trapu mam o wiele większą tolerancję, potrafię docenić kawałki za brzmienie, za flow, za kreatywne melodie i tak dalej, potrafię docenić tracki typowo pod imprezkę chyba, że są strasznie infantylne. Cypisa dla przykładu nie słucham i nie mam zamiaru, chyba, że jestem mocno uchlany XD Bardzo odkrywam ostatnio underground i się nie nudzę, ale też podoba mi się eksperymentowanie w muzyce i tę ewolucję Rage np, oczywiście taki mumble rap z 2016/17 zawsze chętnie, co ciekawe ostatnio słucham więcej Polskiego rapu i trapu, niż Angielskiego, bo wydaje mi się kreatywniejszy i bardziej interesujący. Ulubieni artyści na ten moment to Oki, Belmondo, Zeamsone, Taco, Young Igi nie zmiennie, zdechły osa potrafi wypuścić coś przyjemnego, Beteo, Mata, Jabol, Rusina, Fekir, trochę tego jest. Oldschool lubię, ale mało go wychodzi a jeżeli już, to uliczne gówno albo dziaderskie, że kiedyś to było, więc siłą rzeczy jest go mniej, ale do klasyczków wracam sobie co jakiś czas z uśmiechem.