Dobry. Od wersji 1803 w Win10 możliwe jest przekierowywanie każdej aplikacji osobno na dowolną kartę dźwiękową, przy czym możliwy jest wybór tak wejścia jak i wyjścia tak więc różne wynalazki w rodzaju audiorouter stają się chyba zbędne. Testowałem na Chrome, Firefox i Eltenie i działa.
Działa bardzo władnie. W ustawieniach dźwięku masz zakłądkę preferencje dźwięku. Masz listę aplikacji, zaznaczasz appkę i pod tabem masz wejście/wyjście, wybierasz enter i gotowe
- "Intelligence and wisdom is like jam. The less you have, the harder you're trying to spread it arround." - French proverb
Dobrze wiedzieć. :) Chętnie przetestuję, ale to już po maturze, do 14 maja mój komputer ma absolutny zakaz aktualizowania się. :D Jakby mi teraz coś się w systemie posypało, byłbym gotów osobiście pofatygować się do Redmont, koniecznie z czymś ciężkim i groźnym. :D
#StandWithUkraine
Shoot for the Moon. Even if you miss, you'll land among the stars.
Po zalogowaniu NVDA zdążyła powiedzieć "konto microsoft" i się uruchamiało ponownie. Musiałem z prętkością karabinu maszynowego wciskać zaraz po zalogowaniu alt +f4 i jakoś poszło i od tej pory jest ok. tj trza było przejść ten kreatorek gdzie Microsoft pyta się o wszelakie zgody na prywatność, lokalizację itd.
Szkoda, że duplikowania instancji audio nie ma tak, by dźwięk leciał na dwie karty jednocześnie. Dzięki tej funkcji Audio Routera nie musiałem słuchać samego siebie puszczając coś na Teamtalku. :)
tyż fajne jest to ży możymy ustawić domyślną głośność dla każdej aplikacji z tychży ustawień. Papierku co do skypea to jest tam taka funkcja jak udostępniaj dźwięk i wtedy czy jesteś na głośnikach czy na słuchawkach to działa. Co prawda przy słabszych łączach niekiedy miłość dobija i się rozłącza ale to skype w konńcu jest niestety łase to na łącza jest.
This site uses cookies to enhance your experience.